Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć

 

Cuda eucharystyczne stwierdzone przez Kościół w liczbie 130, wyrażają nadzwyczajne potwierdzenie tego, do czego przywykliśmy czyli że Jezus Syn Boży i prawdziwy Człowiek jest obecny rzeczywiście pod postacią chleba i wina. W procesji Bożego Ciała cichy i pokorny Jezus obecny w Chlebie eucharystycznym naszymi ustami, naszymi nogami, naszą wspólną wędrówką mówi do nas i spotkanych ludzi: „Kocham Was, błogosławię waszą codzienność”. Umacnia się nasza wiara. Jednak po wspaniałej uroczystości Bożego Ciała przychodzi do nas dzisiaj Jezus w ewangelicznym: „Sprawdzam”. […]

Duch Prawdy powie wszystko, cokolwiek usłyszy

 

Nowa sala w szpitalu nie przypominała jak dotąd izby Oddziału Intensywnej Opieki Lekarskiej. Umieszczonemu tu zaledwie przed momentem obolałemu pacjentowi wydawało się, że w sali brakuje specjalistycznego kontrolnego sprzętu. Gasł powoli dziwnie przeżyty dzień. Ogarniało pacjenta coraz większe zmęczenie, ustępowało oszołomienie po narkozie. Do głowy przebijała się jednak potrzeba, a zarazem tęsknota. Taka „z górnej półki”, by zjednoczyć się z Jezusem – Mistrzem miłości i takiego cierpienia, które daje życie. By przyjąć Komunię świętą. Ale jak ? Nagle ktoś zapukał i nacisnął klamkę. Odezwał się życzliwy głos: „Przepraszam, że dzisiaj nie o tej porze, co zawsze, ale czy ktoś tutaj pragnie przyjąć Komunię Świętą?” Pacjent, choć głęboko wierzący, przez chwilę nie wierzył uszom. Po zjednoczeniu się z Jezusem w Eucharystii podziękował księdzu kapelanowi, bardziej oczami niż słowem. Bóg stał się z nim Jedno. Bóg Jedyny w Trójcy Świętej. […]

Duch Święty wszystkiego was nauczy

 

 

Ogień, woda, wiatr. Te pojęcia nazywamy „żywioły”, gdyż są to potężne siły przyrody, które mogą być dla ludzi błogosławieństwem, a mogą okazać się siłą niszczycielską. Ogniste języki nad głowami Apostołów w Wieczerniku i szum z nieba stały się znakami bardzo wyczekiwanej obecności. Duch Święty poruszył Apostołów do przełamania lęku i wyjścia z ewangelią do Ludzi. […]

Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego

 

Dzieci zostały zapytane przez wychowawczynię jak rozumieją miłość. Padały różne odpowiedzi. Jedno dziecko powiedziało: „Miłość jest wtedy, gdy moja mama przygotowuje kawę dla taty i zanim mu ją poda, skosztuje czy jest smaczna”. Inne dziecko stwierdziło: „Miłość jest wtedy, gdy wychodzisz coś zjeść i dajesz komuś większość swoich frytek, nie oczekując ani jednej w zamian”. Kolejne dziecko dodało: „Miłość jest wtedy, gdy ktoś cię kocha i wymawia twoje imię inaczej. Wówczas, po prostu wiesz, że twoje imię w jego ustach jest bezpieczne”. […]

Żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie

 

 

Spartakiada lekkoatletyczna w Berlinie. Rok 2009. Zawodniczki zgromadziły się na stadionie. Przed nimi bieg, do którego przygotowywały się długie miesiące. Wystartowały. Każda biegaczka pędzi ile sił w nogach. Nagle przedstawicielka Etiopii w zielonej koszulce upada, płacze i nie może się podnieść. Doznała jakiejś silnej kontuzji. Biegnąca obok Hiszpanka zatrzymuje się, pochyla się nad koleżanką, trzyma ją za rękę, wspiera, aż do przybycia służby medycznej. Bieg już nie dla nich. Dotąd były rywalkami, teraz są chyba nawet kimś więcej niż koleżankami. Nie wygrają meczu, ale już wygrały swoją dojrzałość, a Hiszpanka jest mistrzem odpowiedzialności wobec cierpiącego człowieka. […]

I nikt nie wyrwie ich z mojej ręki

 

Dzisiejszy dzień Kościół nazywa niedzielą Dobrego Pasterza. Mamy świadomość, że ewangelia wskazuje na Jezusa, Dobrego Pasterza danego nam przez Ojca niebieskiego. Tak się złożyło, że dzisiejsza niedziela jest też pierwszą niedzielą, gdy modlimy się w Eucharystii za nowego Ojca Świętego Leona XIV. Trzeba nam się zatrzymać nad tajemnicą ojcostwa. Bez niej nie zrozumiemy kim jest dobry pasterz. […]

A ukazał się w ten sposób

 

 

Ostatnio widziany na Golgocie. Niewielu pamięta jak wyglądał, bo tak bardzo został zmasakrowany, o czym zapowiadał prorok Izajasz. Ciało rozdarte, sine, brudne, ze skorupami zaschniętej krwi po raz ostatni tuliła Jego Matka. Następnie, kilku mężczyzn -Jego cichych, sprawdzonych „w boju” przyjaciół – pochowało ciało w skalnej grocie. Na twarzy położyli płótno. Skąd więc można przypuszczać, jak teraz wygląda, gdy mówią, że powstał z martwych? […]

Uradowali się uczniowie ujrzawszy Pana

 

 

Patrzymy w górę, bo tam jest bezkres nieba. Ono przypomina, że niebo jest celem naszego życia. Święta siostra Faustyna osiągnęła ten cel; święty Jan Paweł II również. Tych dwoje świętych łączył szczególnie kult Bożego Miłosierdzia. W drodze do nieba jesteśmy także my – ty i ja. Kandydaci na świętych, choć niekoniecznie łatwo nam sobie wyobrazić, że także potencjalni kandydaci na ołtarze. […]

Nie dozwolisz, by wierny Tobie zaznał grobu

 

 

W koszyczkach do poświęcenia pokarmów nieodzownym pokarmem jest jajko. Dlaczego święcimy jajka? Są symbolem nowego życia. Rozłóżmy na czynniki proste znaczenie tego symbolu; jajko jest zalążkiem nowego istnienia. Aby ostatecznie wykluło się istniejące tam pisklę, potrzeba zbić skorupę. Wydobywa się maleńki ptaszek ze skorupki. Niepewnie wchodzi w nieograniczony skorupką świat, przestrzeń prawie nieskończoną. Zmienia się wszystko. Doczesność przechodzi w wieczność. […]