Nie myślisz po Bożemu, tylko po ludzku
Święta Monika modliła się szesnaście lat o nawrócenie swojego syna Augustyna. Miewała chwile zwątpienia. Któregoś dnia poszła do miejscowego biskupa i płacząc błagała go, aby spotkał się z Augustynem i wytłumaczył mu jego błędy. „W końcu już zniecierpliwiony biskup rzekł: Zostaw mnie. Idź w pokoju. Nie może się stać, aby syn takich łez miał zginąć”(Św. Augustyn. Wyznania III, 12). Nasza modlitwa pozornie nie usłyszana przez Boga może stać się dla nas źródłem cierpienia. Bóg wie jednak, kiedy i jak wypełnić naszą właściwą prośbę. […]