I szczenięta jedzą okruchy
Po pogrzebie św. Charbela, libańskiego mnicha i kapłana, ludzie zwrócili uwagę na niezwykłą poświatę, jaka rozciągnęła się nad miejscem jego pochówku. Zjawisko to było zauważone już w pierwszą noc po pogrzebie. Tajemnicze światło, widoczne w całej dolinie, podobne do światła elektrycznego, świeciło przez 45 nocy od dnia pogrzebu. Oświetlało kopułę i mur klasztoru silniej niż światło dzienne. Wywołało to wielkie poruszenie. Tysiące chrześcijan i muzułmanów przybywało do grobu, aby zaobserwować to zjawisko. Dla wielu wiara zaczyna się od ciekawości, od dostrzeżenia światła nie tylko duchowego, od uwolnienia od zła, gdy ludzie uwolnić nie mogą. […]