I szczenięta jedzą okruchy

 

Po pogrzebie św. Charbela, libańskiego mnicha i kapłana, ludzie zwrócili uwagę na niezwykłą poświatę, jaka rozciągnęła się nad miejscem jego pochówku. Zjawisko to było zauważone już w pierwszą noc po pogrzebie. Tajemnicze światło, widoczne w całej dolinie, podobne do światła elektrycznego, świeciło przez 45 nocy od dnia pogrzebu. Oświetlało kopułę i mur klasztoru silniej niż światło dzienne. Wywołało to wielkie poruszenie. Tysiące chrześcijan i muzułmanów przybywało do grobu, aby zaobserwować to zjawisko. Dla wielu wiara zaczyna się od ciekawości, od dostrzeżenia światła nie tylko duchowego, od uwolnienia od zła, gdy ludzie uwolnić nie mogą.

+Veni Sancte Spiritus!                                    20 nd zwykła rok A                 16 sierpnia 2026

Iz 56,1.6-7; Ps 67; Rz 11,13-15.29-32; Mt 15,21-18

 

Bracia i Siostry w Chrystusie!

Letnia ewangelijna szkoła Królestwa Bożego wprowadza dzisiaj nowy wymiar uczniostwa. Okazuje się, że uczniowie Jezusa nie muszą pochodzić tylko z zamkniętej grupy, środowisko uczniów Pańskich przekracza granice koloru skóry, języka czy narodu.

Nawiązując do historii św. Charbela trzeba powiedzieć, że ona się nie skończyła, ale dopiero zaczęła. Po latach specjalna komisja zbadała ciało Ojca Charbela i stwierdziła, że nie nosiło najmniejszych śladów rozkładu. Starannie oczyszczone zwłoki trafiły do drewnianej trumny, którą złożono w klasztorze. Ciało ojca Charbela nadal wydzielało z siebie specyficzny płyn, który sączył się z trumny. Ciało przeniesiono do metalowej trumny i złożono w grobowcu w podziemiach klasztoru. Z grobowca wydobywa się ta sama co wcześniej ciecz. Niesamowite zjawisko powiększyło liczbę pielgrzymów przybywających do klasztoru w Annaya, który obecnie jest sanktuarium świętego Charbela. Wierni – nie tylko chrześcijanie – przybywają tam, by za pośrednictwem świętego pustelnika wypraszać u Boga łaski. Opisano już przeszło sześć tysięcy uzdrowień a koło jedna dziesiąta z nich staje się udziałem niechrześcijan, w tym muzułmanów (Za: https://modlitwy24.pl/kim-byl-sw-charbel/). Bóg przychodzi do wszystkich. Wszyscy mogą przyjść do jedynego Zbawiciela.

Prorok Izajasz głosi, że Bóg zaprasza narody z całej ziemi do życia z Nim. Choć Bóg wybrał Żydów., by z nich narodził się Mesjasz jako zbawiciel wszystkich ludzi, jednak Pan kieruje swe orędzie o zbawieniu do wszystkich bez wyjątku narodów; domem modlitwy dla wszystkich narodów staje się przestrzeń spotkania z Bogiem, gdy każdy, nie tylko Żyd, składa szczerą ofiarę Bogu na ołtarzu całopalenia swojego serca, kiedy cudzoziemiec przestrzega prawa Bożego. Izajasz pokazuje na setki lat przed przyjściem Mesjasza, że zbawienie i wspólnota z Bogiem wyraża się ofiarą i wiernością przymierzu, a nie żydowskim kodem DNA.

Święty Paweł, Żyd wierzący, przed spotkaniem z Chrystusem gorliwy faryzeusz, ubolewa, że jego rodacy Żydzi odrzucają Jezusa z Nazaretu jako oczekiwanego Zbawiciela. Ufa jednak, że łaska Boża jest większa niż ich niechęć. Dzisiaj w  skomplikowanej międzynarodowej sytuacji społecznej jeszcze bardziej jako chrześcijanie mamy głosić ewangelię o Jezusie jedynym Zbawicielu, a nie udawać w imię fałszywie rozumianej tolerancji, że wszystkie religie mogą przynieść zbawienie.

Tekst ewangeliczny może wzbudzić w nas niepokój, bo Jezus zachowuje się dość szorstko wobec kobiety kananejskiej. Ona z pokorą i odwagą, nalega. Jest wytrwała, czym skutecznie ociepla szorstkość Jezusa. Uczy wytrwałej modlitwy, która przetrwa pozorne milczenie i niechęć Boga. Jezus pozwala się zwyciężyć pokorze i odwadze. Uzdrawia jej córkę z mocy złego ducha. Pokora jest odwagą. Jak często miewasz takie chwile przed Bogiem?

Dodaj komentarz