Jezus przejrzał ich przewrotność

 

Niektóre pytania dzieci stawiane rodzicom mogą być trudne. Jak bowiem odpowiedzieć na pytania:

  • Dlaczego niebo jest niebieskie, skoro kosmos jest czarny?
  • Gdzie podziewa się biały kolor, kiedy śnieg się topi?

Niekiedy pytania dziecięce mogą okazać się kłopotliwe:

  • Skąd myśli wiedzą, jak przyjść do mojej głowy? Dlaczego zamykamy oczy, kiedy idziemy spać, skoro w pokoju i tak jest ciemno?

Innym razem takie pytania mogą być śmieszne:

  • Czy psy myślą w swoim własnym języku, czy po ludzku? Czy ryby chcą pić, kiedy pływają w wodzie?

Nigdy nie są to pytania podchwytliwe. Przewrotne pytanie postawili Jezusowi tzw. dorośli ludzie.

+Veni Sancte Spiritus!                                                                                   29 Nd zw A

Iz 45,1-4-6; Ps 96; 1 Tes 1,1,-5b; Mt 22,15-21                                              18 października 2026

 

Bracia i Siostry w Chrystusie!

Podejrzliwość nigdy nie służy poznaniu prawdy. Kiedy zasiadamy do czytania słowa Bożego możemy Biblię traktować jako dzieło literackie i historyczne. Bóg chce, abyśmy traktowali ją przede wszystkim jako księgę żywego Słowa. Odkrywanie prawdy odsłanianej nam przez Boga może się dokonać tylko poprzez zaufanie. Wiara nie jest możliwa bez podstawowego zaufania, bez gotowości zmiany swojego spojrzenia. W wierze trzeba stawiać pytania, gdyż wiara potrzebuje zrozumienia. Dlatego pytania są jej pomocne, choć nie zawsze wiara znajdzie odpowiedzi na takie czy inne wątpliwości. W naszej relacji z Panem Bogiem pytania, także na modlitwie są ważne. Ale warunek jest taki: stajemy z prostodusznością, dziecięcym zaufaniem, bez pychy i podejrzliwości.

W dzisiejszym słowie Bożym spotykamy postawę ludzkiej przewrotności. Najpierw słyszymy o Bożym zaufaniu do człowieka. Dotyczy to władcy Persji, Cyrusa, który nie jest nawet wyznawcą Boga jedynego, ale jest człowiekiem prawego sumienia. Jest sprawiedliwym królem. Dlatego Bóg znajduje w nim upodobanie i oświadcza mu przez proroka Izajasza, że nadaje mu tytuł bardzo zaszczytny oraz przydziela mu broń jako znak mocy. Bóg ceni człowieka, który choć mgliście, ale wierzy w Niego – Boga jedynego i prawdziwego, a nie w bożki ludzkiej władzy i złota.

Święty Paweł pisze chrześcijanom w Tesalonikach, że słowo Boże działa w nich, bo przyjęli je z ufnością; bo zaufali słuchacze słowa, że przez Pawła, Sylwana i Tymoteusza głoszących słowo działał Duch Święty. Ludzki przekaz o sprawach Bożych został przez greckich chrześcijan z Tesalonik przyjęty bez zastrzeżeń, choć przecież nie wszystko z tajemnic Bożych można zrozumieć.

Kiedy przychodzą do Jezusa wysłannicy faryzeuszy, mają z góry ustawiony plan, aby swoim pytaniem Jezusa skompromitować. Oni nie kierują się oczekiwaniem poznania prawdy, poszerzenia swoich horyzontów, odkrycia tajemnicy. Chytrze obmyślili słowną zasadzkę. Gdy stawiają pytanie: „Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?” liczą się z tym, że Jezus wejdzie w sidła ich fałszywego pytania: jeśli bowiem odpowie, że wolno, tym samym narazi się patriotycznie nastawionym Żydom, którzy uważają Rzymian za okupantów. Jeżeli zaś Jezus odpowie, że nie wolno płacić podatków, pytający ucieszą się, że będą na Niego mogli donieść Rzymianom jako na niechętnego publicznej władzy. Albo kolaborant albo buntownik. Wedle fałszywych żydowskich miar tylko takie mogą być odpowiedzi. Tymczasem Jezus swoim sprytem obnaża ich przewrotność. „Oddajcie cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga”. Królestwem Boga jest człowiek. Na rzymskiej monecie umieszczone jest wyobrażenie cezara. Człowiek zaś jest podobieństwem i obrazem Boga. Zatem wierność Bogu jest pierwszym zadaniem człowieka. Gdy władca świecki, państwo, król, demokracja mówi Bogu „nie” łamiąc prawa Boże, człowiek Chrystusa mówi jednoznacznie „Nie”. Zachowuje jednak szacunek dla władzy doczesnej, o ile ona nie narusza jego powinności wobec Boga. Chrześcijanin czuje się odpowiedzialny za naród i państwo. Dlatego broni ojczyzny, małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety, rodziny, płaci podatki czy bierze udział w wyborach. Prawda zwycięża fałsz.

Dodaj komentarz