Obłok zabrał im Go sprzed oczu

 

W odróżnieniu od chmur, które mogą mierzyć kilkanaście kilometrów i ważyć nawet do 500 ton, obłok ma raczej małą rozpiętość i masę. Dla Żydów Starego Testamentu obłok był przede wszystkim symbolem obecności Boga. To słup ognia i obłok prowadził Mojżesza i lud Starego Przymierza przez pustynię. Dlatego obłok był dla nich znakiem tak ważnym. Dla ludu Nowego Przymierza – dla chrześcijan ziemią obiecaną nie jest już geograficzna Palestyna, ale Królestwo Boże czyli chwalebny stan całkowitego panowania Boga w Trójcy Świętej Jedynego. […]

Nie zostawię was sierotami

 

W trakcie nabożeństwa Drogi Krzyżowej prowadzonej ulicami miasteczka, gdzie Pana Jezusa grał młody i silny aktor stało się coś zaskakującego. Oto przy kolejnej stacji upadku Pana Jezusa pod krzyżem, gdy aktorzy-żołnierze pozorowali, że biczami zadają ból Zbawicielowi podbiegł do Jezusa chłopiec dotknięty zespołem Downa. Objął aktora-Jezusa, krzyczał na żołnierzy i płakał. Nie pozwolił bić niewinnego. Uczestnicy Drogi Krzyżowej byli poruszeni wrażliwością i prostodusznością niepełnosprawnego umysłowo chłopca, który okazał się obrońcą dla Pana Jezusa. […]

Wezwał Was z ciemności do swego przedziwnego światła

 

Kiedy kończy się kwiecień i zaczyna maj, w swojej liturgii Kościół pokazuje nam wiele świetlanych osób, które zostały kanonizowane czyli doszły do chwały Ojca. Pragnę przywołać dwoje Świętych, szczególnie godnych uwagi; w porządku czasu 30 kwietnia jest to św. Pius V, papież, a 3 maja Bogurodzica Maryja w swoim tytule Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. […]

Owce słuchają jego głosu

 

W duchowym „Dzienniczku” św. siostry Faustyny Kowalskiej jest najczęściej wymienianym kapłanem (aż 59 razy). Był jej spowiednikiem i kierownikiem duchowym na początku jej drogi zakonnej i pod koniec jej życia, aż do jej śmierci w roku 1938. Po raz pierwszy siostra Faustyna skorzystała z sakramentu spowiedzi u ojca Józefa Andrasza przed ślubami wieczystymi w kwietniu 1933 roku. W sumie o. Andrasz posługiwał siostrze Faustynie przez ponad dwa i pół roku. […]

Połamał go i dawał im

 

Na centralnym miejscu stolika mężczyzna swoimi palcami delikatnie przeciąga rozsypane grudki soli; tworzy obraz w tym solnym materiale. Po chwili jego praca przybiera bardzo czytelny i ładny kształt twarzy Jezusa Chrystusa w cierniowej koronie. Takie właśnie zdjęcie solnej twarzy Jezusa na blacie stolika mogłem podziwiać niedawno. Dotarło do mnie, że szacunek i miłość do Zbawcy można wyrażać na wiele sposobów. Czy jednak oznacza to osobiste doświadczenie wiary czyli że ten mężczyzna spotkał Boga w swoim życiu, Boga żywego, który przemienia jego życie? Niekoniecznie. […]

Wy, choć nie widzieliście, miłujecie Go

 

Co ma wspólnego jajko i gąsienica? Wbrew pozorom więcej niż się zdaje. Jajko na Wielkanoc oznacza symbol nowego życia. Z jajka wykluwa się pisklę. Musi przebić się przez skorupkę, by wejść w nowy świat; zmieniają się całkowicie horyzonty i możliwości pisklęcia. Teraz będzie mogło spełniać wszystkie swoje funkcje życiowe dotąd uśpione. Tak dzieje się z człowiekiem, którego Chrystus odkupił swoją świętą Krwią na Golgocie; skruszył skorupę śmierci, gdy powstał z martwych i otworzył drogę do nieba. […]

Gdy jeszcze było ciemno

 

 

W 1869 roku Adam Asnyk napisał wiersz pt. Pod stopy krzyża. Oto jego fragment:

 

  1. Na mojej piersi spoczywał schowany

Maleńki krzyżyk ze słoniowej kości:

Świadek młodzieńczej wiary nieskalanej,

Dar macierzyńskiej najczystszej miłości,

Co przetrwał wszystkie burze i szaleństwa

Znakiem cichego, boskiego męczeństwa (…)

2 .I znów słyszałem te boskie wyrazy:

„Chodźcie tu do mnie wy, którzy cierpicie,

Chodźcie tu do mnie leczyć ziemskie zmazy,

We mnie jest spokój i we mnie jest życie,

Nie płaczcie próżno na świeżej ruinie,

Wszystko przemija, prawda nie przeminie!”

  1. Więc posłuchałem słodkiego wezwania –

I oto idę z mym sercem schorzałem,

I pewny jestem twego zmiłowania,

Bom wiele błądził, lecz wiele kochałem,

I drogi życia przeszedłem cierniste…

Więc Ty mnie teraz nie odepchniesz, Chryste! […]

Jest On równocześnie kapłanem i ofiarą, Bogiem i świątynią

Chcemy iść za Jezusem i wejść w tajemnicę Wielkiego Tygodnia. Poprzednie święta prowadziły nas nocą do groty, w której była stajenka ze żłóbkiem. Ale to nie grota nas interesowała tylko Dzieciątko Jezus, który jest Synem Boga, zrodzonym z Dziewicy. Zbliżające się święta mają nas zaprowadzić do grobu, w którym nie będzie Ciała zabitego Jezusa, ale będą złożone płótna. Paradoks polega na tym, że nie miejsce nas cieszy, ale brak Ciała Jezusa w grobie. […]

Kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki

 

Rzadko, albo wcale na reklamach można zobaczyć ludzi zapłakanych. Łza jest powszechnie odbierana jako oznaka słabości albo bólu. Kto chciałby być postrzegany jako słaby albo chory? Na reklamach zwykle przedstawia się ludzi uśmiechniętych, ładnych, zdrowych, bogatych. Te kategorie mocno wykrzywiają prawdziwy obraz naszego życia. Bo łzy są prawdą naszego życia, miarą bliskości w przyjaźni, jak łzy Jezusa, który zapłakał po śmierci Łazarza. […]