Niech wasze światło

 

W ciekawy sposób ktoś połączył trzy ważne postawy –  cnoty moralne – z ruchami naszego ciała: NADZIEJA pomaga IŚĆ NAPRZÓD, WYTRWAŁOŚĆ pomaga STAĆ, a ODWAGA pomaga WRÓCIĆ. Trzeba zaznaczyć, że nic by nam z tego nie wyszło, gdybyśmy nie żyli w świetle. Bo to światło pomaga nam zobaczyć dokąd iść, kiedy stanąć i wreszcie jak wrócić. […]

Cieszcie się i radujcie

 

Pamiętam przed wielu laty, gdy przygotowywałem się w zakrystii pewnego sanktuarium do Mszy świętej jak sympatyczny siwogłowy ksiądz z radością podawał mi albę, sznur do alby oraz wskazywał, który ubrać ornat. Nie mówił nic o sobie. Byłem pod wrażeniem jego uprzejmości. Gdy rozpoczęła się Msza święta ten właśnie kapłan powitał nas wszystkich jako gospodarz sanktuarium. Dla mnie to była ważna lekcja skromności, a nawet pokory. […]

Pójdź za mną!

 

Co wiemy? Czterech młodych rybaków z dwu rodzinnych firm rybackich wstaje, zostawia miejsce pracy i opuszcza je na stałe. Bracia Szymon i Andrzej oraz bracia Jakub i Jan usłyszawszy trzy słowa Nauczyciela z Nazaretu: „Pójdź za mną” bez namysłu, bez ociągania, natychmiast stosuje się do tych słów. Jesteśmy świadkami pierwszego cudu opisanego przez św. Mateusza ewangelistę. Cud nie jest spektakularnym uzdrowieniem czy rozmnożeniem jedzenia. Cud dokonuje się w głowie czterech galilejskich rybaków. Polega na natychmiastowym pójściu za Jezusem, którego nie znali. […]

Ja Go przedtem nie znałem

 

Śniegi i mróz w styczniu oznaczają wierność naturze. Mroźny styczeń powoduje utrzymanie się śniegu. Na pewno nie jest tak, że „planeta płonie” jak przekonują zarozumialcy. W świecie medialnego odwracania znaczeń natura „śmieje się” z naiwności niektórych osób. Jak poznać człowieka prawdziwego, czyli takiego, który bez pychy opisuje rzeczywistość? […]

Tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe

Woda jest potężnym żywiołem. Doświadczają go marynarze na wielkich statkach oceanicznych, gdy burze powodują, że wszystko się trzęsie i chwieje; doświadczają drogowcy, gdy zimą w postaci cichych płatków śniegu nieustannie zmienia się nasz krajobraz, a ulice i drogi ciągle wymagają odśnieżania. Woda jest biblijnym znakiem Bożej mocy. Z niej wyszło życie. Chrzest Jezusa w Jordanie wskazuje, że przez ten znak pokuty, na nowo z wody wychodzi życie przemienione. […]

W Nim było życie

Początek relacji między ludźmi może być nieznany, niepewny, nieśmiały. Nie wiem kim jest ten drugi człowiek. Kiedy jednak odkrywamy, że posiada podobne jak ja potrzeby, pragnienia, że łączy nas tysiąc razy więcej spraw niż dzieli, wtedy może stać mi się bliskim. Gdy dostrzegam, że wyznaje te same wartości, a hasło: „Bóg Honor Ojczyzna” nie jest pustym sloganem, wiem, że to bratnia dusza. Początek istnienia Boga jest niepojęty; ale jedno można w tym zrozumieć: to początek pra-przyjaźni Boga z człowiekiem. […]

Nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie Matki

 

Pierwsze godziny Nowego Roku za nami. Co się zmieniło poza ostatnią cyferką w zapisie daty? Pojawić się może pytanie: Jak przeżyję ten czas i co będę chciał zmienić, by przeżyć go lepiej?. Dzisiaj Kościół pokazuje nam Świętą Bożą Rodzicielkę jako odpowiedź. Ośmielę się powiedzieć, że tu i teraz najważniejszym pytaniem jest: co robić, aby z Matką Bożą szukać woli Boga ? […]

Przybył do miasta Nazaret i tam osiadł

W Betlejem przedwieczny Syn Boży narodził się jako człowiek w małżeństwie Maryi i Józefa. Dlaczego? Abyś mógł zobaczyć wcieloną miłość. Ona objawiła się nie tylko w Dzieciątku, ale i w Małżeństwie Maryi z Józefem. Droga rodziny wiodła do Egiptu, a potem znowu na północ – do Nazaretu. Tam dopełniła się tajemnica budowania więzi między Synem a Matką i Jego duchowym ojcem  – Józefem. […]

Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co tam się zdarzyło

 

Kiedyś byłem na koncercie zespołu dziecięcego, gdzie dziewczynki i chłopcy śpiewali na głosy o pięknie świata, o miłości Boga, ze szczególną mocą śpiewały piosenkę „Pan kiedyś stanął nad brzegiem” czyli „Barkę” dedykowaną św. Janowi Pawłowi II. Pieśni niosły się. Były wdzięczne nie tylko przez świeżość głosów dziecięcych, ale także przez włożoną w ten śpiew radość. Dzieci śpiewały całym sobą. To, co mnie wzruszyło to fakt, że prawie wszystkie dzieci były niewidome albo niedowidzące, a śpiewały o pięknie Boga i stworzonego świata. Bo widziały Boga swym sercem. […]

Józefie, Synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki

Rozum widzi trochę mniej niż dostrzegają uczucia. Głowa działa inaczej niż serce. Głowa i serce, gdy działają razem, stają się fundamentem wyboru czyli dojrzałej miłości. Tak było ze św. Józefem. Dzisiejsza ewangelia o św. Józefie pokazuje, że Bóg może posłużyć się nawet snem, aby przekazać to, co trudno zrozumieć na jawie. Sen Józefa jest bardzo realny, dlatego św. Józef nie ma wątpliwości, że mimo spoczynku ciała Bóg przyszedł do niego i powiedział to, czego samodzielny rozum by nie pojął. […]