Jest On równocześnie kapłanem i ofiarą, Bogiem i świątynią

Chcemy iść za Jezusem i wejść w tajemnicę Wielkiego Tygodnia. Poprzednie święta prowadziły nas nocą do groty, w której była stajenka ze żłóbkiem. Ale to nie grota nas interesowała tylko Dzieciątko Jezus, który jest Synem Boga, zrodzonym z Dziewicy. Zbliżające się święta mają nas zaprowadzić do grobu, w którym nie będzie Ciała zabitego Jezusa, ale będą złożone płótna. Paradoks polega na tym, że nie miejsce nas cieszy, ale brak Ciała Jezusa w grobie.

+Veni Sancte Spiritus!                                    6 nd WP rok A             29 marca 2026

Iz 50,4-7; Ps 22; Flp 2,6-11; Mt 27,11-54

Bracia i Siostry w Chrystusie!

Nie chcemy być katolikami „od żłobu do grobu”. Kiedy Jezus przyszedł do Jerozolimy na Święto Przaśników wprowadzali Go uroczyście jadącego na osiołku, śpiewali: „Hosanna Synowi Dawidowemu!”. Cieszyli się, że Nauczyciel z Nazaretu przybył i zapewne wniesie wiele światła i dobra na te Święta, bo wszędzie, gdzie się pojawiał, ludzie odchodzili nasyceni miłością Ojca niebieskiego. Wiemy, że stało się inaczej, aby się wypełniło Pismo.

Jak co roku, proponuję, byśmy posłuchali komentarzy chrześcijan żywej wiary, którzy tłumaczyli tajemnicę Paschalną swoim duchowym dzieciom. Oto trzy wątki wiary: Jezus jako Kapłan i Ofiara, o czym mówi św. Fulgencjusz, biskup Ruspe: „Chrystus jest Tym, który przygotował w sobie samym to wszystko, o czym wiedział, że jest niezbędne dla naszego zbawienia. Dlatego jest On równocześnie kapłanem i ofiarą, Bogiem i świątynią. Ofiarą, przez którą zostaliśmy pojednani; świątynią, w której zostaliśmy pojednani; Bogiem, z którym zostaliśmy pojednani. Kapłanem, ofiarą i świątynią jest jednak tylko On sam, gdyż to wszystko posiada w sobie jako Bóg, który przyjął postać sługi. Nie sam jednak jest Bogiem, ponieważ jest Nim razem z Ojcem i Duchem Świętym poprzez wspólnotę Boskiej natury. Wierz zatem z całej siły i żadną miarą nie wątp, iż samo jednorodzone Słowo Boże stawszy się ciałem, złożyło za nas siebie w ofierze i dani na wdzięczną woń Bogu”.

O Krzyżu Chrystusa jako źródle błogosławieństwa narodów pisze nam św. Leon Wielki, papież: „O przedziwna potęgo krzyża! O niewysłowiona chwało męki, w której kryje się i trybunał Pański, i sąd nad światem, i moc Ukrzyżowanego! Przyciągnąłeś, Panie, wszystko do siebie, aby to, co działo się kiedyś w jednej świątyni żydowskiej, okryte cieniem znaków, mogły teraz czcić wszystkie narody w wypełnionej i ujawnionej tajemnicy (…) Dzieje się tak dlatego, że krzyż Twój jest źródłem wszelkich błogosławieństw i przyczyną wszystkich łask. Dzięki niemu wierzący czerpią moc ze słabości, chwałę ze wzgardy i życie ze śmierci. Z chwilą zaś, gdy ustała wielość starych ofiar, wszystkie rodzaje żertw zastępuje teraz ofiarny dar Twojego ciała i krwi, ponieważ Ty jesteś prawdziwym „Barankiem Bożym, który gładzi grzechy świata” (…) Miłosierdzie Boże względem nas jest tym więcej godne podziwu, że Chrystus nie umarł za sprawiedliwych ani za świętych, lecz za grzesznych i bezbożnych. A ponieważ oścień śmierci nie może dosięgnąć samego Bóstwa, Pan rodząc się wśród nas, przyjął to, co mógł za nas ofiarować”.

Z kolei angielski biskup męczennik Jan Fisher mówi o nieskończonej wartości Ofiary Chrystusa: „Pierwszą ofiarę złożył Chrystus tu na ziemi, gdy przyjął na siebie okrutną śmierć. Drugą zaś wówczas, kiedy odziany w nową szatę nieśmiertelności wszedł przez własną krew do miejsca Świętego Świętych, to znaczy do nieba. Tam też, przed tronem Ojca niebieskiego, ofiarował tę krew niezmierzonej wartości, którą wylał siedemkroć za wszystkich ludzi podległych grzechowi”.

Przed nami tydzień, w którym chcemy sercem pielgrzymować do Jerozolimy, a modlitwą prosić o pokój dla mieszkańców Ziemi Świętej, głównie o faktyczne zaprzestanie działań wojennych i prześladowania chrześcijan, Palestyńczyków i Libańczyków przez złoczyńców. Pokój Tobie, Ziemio Jezusa!

Dodaj komentarz