Światło najdalszej gwiazdy dostrzegalnej gołym okiem [V762 Cassiopeiae (V762 Cas) znajduje się w gwiazdozbiorze Kasjopei] potrzebuje około 16 000 lat, aby dotrzeć na Ziemię. Z kolei najmniejszym obrazem, dostrzeganym przez oko ludzkie z odległości dobrego widzenia czyli ok. 25 cm, jest obiekt o wielkości 0,1 mm. To wielkość małego ziarnka maku lub grubość pojedynczego ludzkiego włosa. Choćby jednak zbudować znakomity teleskop albo mikroskop nigdy nie uda się zobaczyć ducha, bo to inny porządek życia i stworzenia. A dzisiaj przywołujemy z radością fakt dynamicznego objawienia się Ducha Świętego, który zstąpił na uczniów Jezusa po Jego wniebowstąpieniu.
+Veni Sancte Spiritus! Zesłanie Ducha Świętego 24 maja 2026
Dz 2,1-11; Ps 104; 1 Kor 12,3b-7.12-13; J 20,19-23
Bracia i Siostry w Chrystusie!
Zobaczyć Boga nie jesteśmy w stanie. Ale Bóg sam się nam objawia w takiej formie i w takich okolicznościach, które pomagają nam Go dostrzec. W uroczystość Zesłania Ducha Świętego Bóg przychodzi w takich mocnych znakach, iż poruszają nie tylko serce bezpośrednio zainteresowanych, ale przyczyniają się do wielkiego nawrócenia ludzi zupełnie niewtajemniczonych. Spójrzmy jednak na całą paschalną pedagogię znaków. Rozumiem przez to, że w pierwszą niedzielę wielkanocną znakiem bliskości Boga żywego był PUSTY GRÓB. W drugą niedzielę czyli Miłosierdzia Bożego znakiem były zasklepione RANY na dłoniach i boku miłosiernego JEZUSA. W trzecią niedzielę wielkanocną znakiem było SŁOWO BOŻE. W czwartą niedzielę znakiem był DOBRY PASTERZ. W piątą niedzielę wielkanocną znakiem była młoda WSPÓLNOTA chrześcijan w Jerozolimie. W szóstą niedzielę takim znakiem bliskości Bożej był DUCH PRAWDY czyli Duch Święty. W siódmą niedzielę, gdy czciliśmy Jezusa wstępującego do nieba znakiem był OBŁOK. Dzisiaj czyli w Pięćdziesiątnicę znakiem są SZUM Z NIEBA i OGNISTE JĘZYKI, które spoczęły na Apostołach oraz OBCE JĘZYKI rozumiane jako MOWA zrozumiana przez Żydów – przybyszów, którzy słyszeli Apostołów głoszących w ich językach wielkie dzieła Boże.
Obraz nakreślony przez św. Łukasza w Dziejach Apostolskich pokazuje narodziny Kościoła ewangelizującego. Uczniowie Jezusa świadomi nauki zostawionej im przez Pana trwają na modlitwie, a gdy wybija godzina „Zero” nagle, nie z własnego pomysłu i nie na rozkaz św. Piotra, otrzymują zewnętrzne znaki dynamicznej bliskości Ducha Pocieszyciela, który nie jest już tylko dyskretnym Duchem Prawdy, ale Mocą jak szum z nieba, Mocą jak Ogień, Mocą jak skuteczna mowa ogłaszająca miłość Boga w Jezusie, Mesjaszu i Odkupicielu. Dramat pomieszania języków wieży Babel, gdzie ludzie budowali na swej pysze zostaje przełamany. Przekaz o miłosierdziu Ojca przez Krew Mesjasza Jezusa jest cudownie przekazywany językiem miłości Ducha Świętego. Przeszkoda nieznajomości innej mowy została przekroczona.
Widzieć miłość znaczy nie tylko widzieć działanie Ducha Świętego w świętych Apostołach. Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. (22) Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Jezus mówi te słowa również do Ciebie i do mnie. Jestem ochrzczony. Jestem bierzmowany. Otrzymałem Miłość. Do czego posyła mnie Jezus? Co jest moim zadaniem w Kościele rozumianym jako małżeństwo, rodzina, środowisko pracy?