Będziesz zważał na szabat
Kiedy przeczytałem dzisiejsze drugie czytanie od razu pomyślałem o kruchości gliny, której sam doświadczyłem jakiś czas temu. Nie jest to żadna szlachetna przenośnia. Chodzi o glinę rozumianą jako materię, która od zarania dziejów stanowi surowiec do wyrobu ceramiki. Otwierałem słoik z ogórkami, przyłożyłem się zbyt mocno i ku mojemu zdziwieniu słoik wyskoczył z rąk, ale nim się stłukł, uderzył w ładną filiżankę krusząc jej uszko. Słoika mi nie żal. Filiżanka była ozdobna, a poza tym stanowiła prezent i rodzinną pamiątkę. […]