Żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie
Spartakiada lekkoatletyczna w Berlinie. Rok 2009. Zawodniczki zgromadziły się na stadionie. Przed nimi bieg, do którego przygotowywały się długie miesiące. Wystartowały. Każda biegaczka pędzi ile sił w nogach. Nagle przedstawicielka Etiopii w zielonej koszulce upada, płacze i nie może się podnieść. Doznała jakiejś silnej kontuzji. Biegnąca obok Hiszpanka zatrzymuje się, pochyla się nad koleżanką, trzyma ją za rękę, wspiera, aż do przybycia służby medycznej. Bieg już nie dla nich. Dotąd były rywalkami, teraz są chyba nawet kimś więcej niż koleżankami. Nie wygrają meczu, ale już wygrały swoją dojrzałość, a Hiszpanka jest mistrzem odpowiedzialności wobec cierpiącego człowieka. […]