Wyszedł na górę, aby się modlić

 

Włoski malarz Amadeo Modigliani tworzył obrazy i rysunki ludzkich twarzy. Cechą charakterystyczną jego malarstwa było takie przedstawianie twarzy, iż były one wydłużone i pozbawione źrenic. Namalował całkiem sporo obrazów, gdzie zamiast oczu było tylko bielmo. Jedna z modelek zapytała go: kiedy namalujesz moje oczy? Odpowiedział: Wtedy, kiedy poznam twoją duszę…Zobaczyć oczy człowieka to doświadczyć spotkania z jego duszą. Doświadczyć spotkania z jego wnętrzem. A jak zobaczyć duszę Boga?

+Veni Sancte Spiritus!                                                            2 nd WP 16 marca 2025

Rdz 15,5-12.17-18; Ps 27; Flp 3,17-4,1; Łk 9,28b-36

Bracia i Siostry w Chrystusie!

Modlitwa jest spotkaniem duszy z Jej Stwórcą. Właśnie modlitwa jest zasadniczym przesłaniem dzisiejszego słowa, którym karmi nas Kościół święty. Słowo Boże pokazuje nam dzisiaj spotkanie Boga z człowiekiem. Przenosimy się w prahistorię naszej wiary, słowa Księgi Rodzaju kreślą przed nami modlitwę Abrahama. Dalej w krótkim fragmencie listu do Filipian św. Paweł przenosi nas do nieba, pokazując pełnię modlitwy. Słowa ewangelii ukazują nam modlitwę Jezusa, która z kolei sięga chwalebnej przeszłości Żydów, a zarazem wieczności.

Nocą, nad głową Abrahama rozciąga się nieskończona kopuła świątyni natury, gdzie gwiazdy o nieprzeliczonej liczbie migają z odległych przestrzeni. Bóg mówi w duszy Abrahama, by je policzył, jeśli zdoła, bo takie będzie potomstwo tego bezdzietnego męża Sary. Uwierzyć Bogu czy uznać to za kompletne złudzenie? Abraham wbrew rozumowi wierzy Bogu, co jest mu uznane przez Boga za zasługę. Skąd może wiedzieć, że jeszcze wiele lat nie pocznie się jego syn? Ale ufa Bogu, który przemawia do niego siłą gwiazd. Wchodzi w przymierze składając ofiarne zwierzęta – trzy razy trzy – jałowe krowy, kozy i barany, gołębia i synogarlicę. Bóg odpowiada znakami żywiołów – ogień i dym przechodzą przez ciała pociętych zwierząt. To taka pełna grozy bliskość Boga. Bardzo dawno temu znakami Boga, którymi wyraził swoją obecność były gwiazdy, ogień i dym.

Św. Paweł mówi o Ojczyźnie naszej, którą jest niebo. Tam mamy się znaleźć całą swoją osobą, nieśmiertelną duszą i zmartwychwstałym ciałem. W domu Boga. Apostoł Paweł nie podważa doczesności swego narodu, swoich korzeni. Więcej, wskazuje, że uczeń Jezusa zawsze jest zakorzeniony w konkretnym ludzie, języku, historii. Paweł mówi o nadziei życia w Ojczyźnie wiecznej, którą daje nam zmartwychwstały Jezus. Z Bogiem tu i teraz mamy kochać naszą doczesną ojczyznę, ale powierzamy duszę Chrystusowi, by to była miłość dojrzała w perspektywie ojczyzny wiecznej. Urzeka mnie krótki wiersz Jana Lechonia, który oddaje naszą tożsamość: „Jedna jest Polska jak Bóg jeden w niebie. Wszystkie me siły jej składam w ofierze. Na całe życie, które wziąłem z Ciebie. Cały do Ciebie, Ojczyzno należę”.

Jezus zabrał ze sobą trzech Apostołów na górę jako miejsce objawienia Boga. Modlitwa to miejsca objawiania się Boga w sercu człowieka. My teraz jesteśmy świadkami modlitwy Jezusa. Jaka ona jest? Patrzy zachwycony Piotr na odmieniony wygląd twarzy Zbawiciela, na lśniące biało odzienie, na Mojżesza i Eliasza rozmawiających z Chrystusem. Obłok i głos z nieba dopełniają obrazu Boga bliskiego. Bóg mówi. Bóg czuwa. Bóg prosi o słuchanie.

Modlitwa jest podniesieniem duszy ku Bogu. Aby słuchać. Podnosisz ją i słuchasz?

Dodaj komentarz