Patrzymy w górę, bo tam jest bezkres nieba. Ono przypomina, że niebo jest celem naszego życia. Święta siostra Faustyna osiągnęła ten cel; święty Jan Paweł II również. Tych dwoje świętych łączył szczególnie kult Bożego Miłosierdzia. W drodze do nieba jesteśmy także my – ty i ja. Kandydaci na świętych, choć niekoniecznie łatwo nam sobie wyobrazić, że także potencjalni kandydaci na ołtarze.
+Veni Sancte Spiritus! Niedziela Miłosierdzia Bożego 2 nd WN B 27 kwietnia 2025
Dz 5,12-16; Ps 118; Ap 1,9-11a.12-13.17-19; J 20, 19-31
Bracia i Siostry w Chrystusie!
Nadzieja zawieść nie może (Rz 5,5). Ten cytat św. Pawła Apostoła został obrany jako hasło przewodnie Roku Jubileuszowego 2025, który przeżywamy. Nadzieja nie zawiodła św. Faustyny Heleny Kowalskiej. Dlaczego? Ponieważ zaufała Chrystusowi do końca. Życie jej nie rozpieszczało. Nawet pobieżny rzut oka na jej biografię sprawia, że dostrzegamy tam trudy i choroby: „Do szkoły chodziła niecałe trzy lata; w 16. roku życia poszła na służbę do zamożnych rodzin w Aleksandrowie Łódzkim i Łodzi, by zarobić na własne utrzymanie i pomóc rodzicom [była bowiem trzecim z dziewięciorga dzieci w rolniczej rodzinie]. Po wizji cierpiącego Jezusa i rocznej służbie w Ostrówku (…), 1 sierpnia 1925 roku wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, w którym na obłóczynach otrzymała imię s. M. Faustyna. W ciągu trzynastu lat życia zakonnego przebywała w wielu domach Zgromadzenia, najdłużej w Krakowie, Wilnie, Płocku i Warszawie, pełniąc najczęściej obowiązki kucharki, ogrodniczki i furtianki. Chorowała na gruźlicę płuc i przewodu pokarmowego. Z tego powodu dwukrotnie przebywała na dłuższym leczeniu w szpitalu na Prądniku w Krakowie” (S. M. Elżbieta Siepak ISMM https://www.faustyna.pl/zmbm/sw-siostra-faustyna-kowalska/).
Co takiego miała w sobie św. Siostra Faustyna ? Miłość do Jezusa. Spotkała ją łaska szczególnych osobistych zjawień Zbawiciela: „Przez nią Jezus przypomniał światu biblijną prawdę o miłości miłosiernej Boga do każdego człowieka i wezwał do głoszenia jej światu z nową mocą. W tym celu przekazał także nowe formy kultu Miłosierdzia Bożego, którymi są: obraz z podpisem: Jezu, ufam Tobie, Święto Miłosierdzia w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, Koronka do Miłosierdzia Bożego i modlitwa w chwili Jego konania na krzyżu, zwaną Godziną Miłosierdzia” (tamże).
Nadzieja zawieść nie może (Rz 5,5). Dzisiejsze wejście Jezusa do Wieczernika mimo drzwi zamkniętych, narobiło niemało zamieszania i niepewności. Nie spodziewali się apostołowie. Chociaż już kilka osób widziało pusty grób, chociaż mówiła im Maria Magdalena, że spotkała Ogrodnika, którym okazał się zmartwychwstały Pan, chociaż inne kobiety poszły do grobu i spotkały anioła, który wyraźnie powiedział o powstaniu z martwych Jezusa, ciągle w głowach apostołów był zamęt.
„Pokój wam!”. Słowa Jezusa do uczniów w Wieczerniku nie są grzecznościowym „Dzień dobry”, ale spełniają to, co wyrażają, czyli faktycznie przynoszą ulgę. Każdy z obecnych apostołów odetchnął i – jak pisze św. Jan – odczuł radość, że Jezus żyje. Wróciła pewność siebie. Można przypuszczać, że przez myśl większości apostołów przebiegła myśl: Nie przegrałem życia, nie straciłem trzech ostatnich lat na chodzenie za iluzjonistą i sympatycznym marzycielem. Chodziłem za Jezusem, który okazał się Prawdą, który wcielał Miłość, a teraz pokazał, że jest Zwycięzcą nad śmiercią i grzechem.
Nadzieja zawieść nie może (Rz 5,5). Apostołowie patrzą na Jezusa, który przekonuje ich do Siebie, gdy jeszcze raz powtarza „Pokój wam!”. Słuchają, gdy Chrystus zmartwychwstały mówi, że ich posyła jak Ojciec, a potem dokonuje tchnienia na nich, czyli wyraża przekazanie im Ducha Świętego, dzięki któremu będą mogli odpuszczać grzechy. Apostołowie nie mają pojęcia jeszcze co to znaczy, ale skoro Jezus, który powstał z martwych mówi takie rzeczy to znaczy, iż to jest możliwe.
Nadzieja zawieść nie może (Rz 5,5). Ty i ja jesteśmy powołani do świętości, do życia w niebie. Pożegnaliśmy wczoraj Papieża Franciszka. Jego nadzieja już się spełniła. Módlmy się za jego duszę, by Zmartwychwstały Jezus przyjął go w swoim Królestwie.