Dzisiejszy dzień Kościół nazywa niedzielą Dobrego Pasterza. Mamy świadomość, że ewangelia wskazuje na Jezusa, Dobrego Pasterza danego nam przez Ojca niebieskiego. Tak się złożyło, że dzisiejsza niedziela jest też pierwszą niedzielą, gdy modlimy się w Eucharystii za nowego Ojca Świętego Leona XIV. Trzeba nam się zatrzymać nad tajemnicą ojcostwa. Bez niej nie zrozumiemy kim jest dobry pasterz.
+Veni Sancte Spiritus! 4 nd WN C 11 maja 2025
Dz 13,14.43-52; Ps 100; Ap 7,9.14b-17; J 10,27-30
Bracia i Siostry w Chrystusie!
Jak wyglądała dzienna praca pasterza w Palestynie? Wczesnym rankiem pasterz, wspólny dla całej miejscowości rusza przed stadem owiec i kóz, które do niego spędzono; wieczorem pasterz odprowadza stada do wodopoju, gdzie każdy właściciel odbiera własne zwierzęta będąc przez nie rozpoznawanym po specyficznym ich nawoływaniu. W czasach Jezusa pasterze należeli do najprostszej warstwy ludu, nie znającej ani nie praktykującej Prawa. A jednak to właśnie pasterzom została objawiona Dobra Nowina o narodzeniu Jezusa (X. Leon-Dufour SI. Słownik Nowego Testamentu. Poznań 1986 s. 468).
Pasterz jest figurą przywódcy zatroskanego, wrażliwego na prawidłowe warunki wypasu owiec, czujnego, by owce nie pobłądziły, by miały co jeść, by nie zostały rozszarpane przez wilki. Jezus mówiąc o Dobrym Pasterzu przedstawia swoje zadanie wobec ludzi, których ma doprowadzić do Ojca niebieskiego. Ma zgromadzić owczarnię, która w dniu ostatecznym zostanie na nowo zebrana na sąd. Pasterze wyznaczeni przez Jezusa do prowadzenia Kościoła mają swój początek w osobie św. Piotra Apostoła. On jest pierwszym, który ma czuwać nad Kościołem, a każdy jego następca na Stolicy Piotrowej w Rzymie, ma szukać pogubionych chrześcijan i strzec całego stada przed wilkami fałszywej życzliwości i pogardy. Pasterz jest ojcem wiary i ojcem wspólnoty.
Dobry Pasterz wyznaczając drogę owiec na pastwisko, strzegąc ich, prowadząc do pojemników z wodą, wracając z nimi do gospodarzy staje się stróżem ich życia. Ta alegoria, to rozbudowane porównanie prowadzi nas do służebnego kapłaństwa. Może warto przypomnieć sobie tych księży, których słowa były dla mnie światłem, błyskiem, olśnieniem? Tych których posługa odradzała i umacniała w nas życie Boże. Nie tylko warto, ale należy Bogu dziękować za łaskę tych dobrych kapłanów, których Bóg postawił na naszej życiowej ścieżce.
Wielu spotkałem Dobrych Pasterzy. Tak niemal śladowo chcę się z wami podzielić krótką refleksją o jednym Dobrym Pasterzu mojego młodzieńczego życia: ks. Stanisław Grzybek miał nie tylko gruntowną wiedzę biblijną, ale i wielką mądrość. Był profesorem Pisma Świętego; w Biblii Tysiąclecia z 1965 roku przetłumaczył z języka hebrajskiego na polski trzy księgi St. Testamentu: Estery, Judyty i Tobiasza. Miałem to szczęście, że był moim wykładowcą w seminarium; zawsze w przystępny sposób przekazywał piękno i mądrość Biblii. Wykład przebiegał wedle trzech punktów:
1) Tło historyczne omawianej księgi,
2) Egzegeza czyli wyjaśnianie ważniejszych zwrotów
3) Znaczenie teologiczne.
Ks. Stanisław robił to znakomicie. Miałem też szczęście uczestniczyć w Mszach świętych, które odprawiał i słuchać jego rzeczowych, prostych, ale głębokich homilii. Najważniejszym przesłaniem, które mi pozostawił były pokorne słowa króla Dawida z księgi Samuela: „ Poszedł więc król Dawid i usiadłszy przed Panem mówił: «Kimże ja jestem, Panie mój, Boże, i czym jest mój ród, że doprowadziłeś mię aż dotąd?”(2 Sm 7,18). Zawdzięczam ks. Stanisławowi zachwyt nad słowem Bożym i ciągłe pragnienie zgłębiania mądrości, które Bóg mi udostępnia przez Pismo Święte.
Ojcostwo duchowe wyraża się prowadzeniem na pastwiska Bożej prawdy. Otoczmy modlitwą naszego nowego Ojca Świętego Leona XIV, by umiał prowadzić Kościół Chrystusa.