Trzy pytania adwentu

 

 

Ile zostało dni do zakończenia adwentu? Pytanie nie jest pomyłką. Świadomie jest postawione w pierwszym dniu adwentu nowego roku liturgicznego, któremu Kościół przydziela literkę A. Chodzi o twój adwent. O sens twego utęsknionego oczekiwania, bo tylko wtedy liczy się dni z upragnieniem i radością. […]

Wytrwałość ocali życie

 

Jak tu wierzyć Jezusowi, że włos z głowy Jego uczniom nie zginie, skoro historia pokazała, że tylu męczenników straciło nie tylko włosy, ale głowę całą? Przecież niedawno głowa Jana Chrzciciela spoczęła na tacy Salome. Czy słowa Pana nie brzmią jak wysoce niestosowne żarty? […]

Zbawieni jako mąż i żona

 

Nie zapomnę zdziwienia pewnej żony i mamy, gdy rozmawialiśmy o niebie. Była zaskoczona, kiedy usłyszała, że w niebie już nie będzie więcej żoną. Oczy rozwarła szerzej, bo nie mieściło się w jej głowie, że tam, nie będzie już związana węzłem sakramentalnym z mężem, którego bardzo kocha. […]

Z drzewa do domu

 

Człowiek tak wiele otrzymał przez drzewo. Nim na Golgocie drzewo stanie się głównym narzędziem Odkupienia, w Jerycho pewne drzewo posłuży do osobistej odmiany życia. Zacheusz wspiął się na sykomorę. Z wysokości drzewa, oczy celnika spotkały się z oczami Zbawiciela. […]

Pod jasnym dachem nieba

Dla wszystkich starczy miejsca, pod jasnym dachem nieba… Słowa poety Edwarda Stachury przywołują w mojej głowie obraz naszej zbawionej przyszłości. Świątynią jest niebo. W nim czcią najwyższą i serdeczną każdy zbawiony oddawać będzie chwałę Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu. Skończy się wiara, spełni się nadzieja, nieustannie pogłębiać się będzie miłość. […]

Wytrwałe powierzanie się Bogu

 

Drżąca ręka młodego taty pochyliła się nad głową niemowlęcia. Z naczyńka polało się trochę wody na maluszka. Ojciec wzruszonym głosem powiedział: „Klaro, ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”. Modlitwa towarzyszyła jej od poczęcia. Gdy poród okazał się nader trudny, a dziecko bardzo słabe, modlitwa popłynęła wodą chrztu zaraz po urodzeniu. Dzisiaj Klara jest dorosłą osobą, która modli się z ojcem, matką i rodzeństwem. […]

Wdzięczny Samarytanin

 

W czasach Jezusa trąd był chorobą śmiertelną fizycznie i społecznie. Najpierw na powierzchni skóry tworzą się suche, szorstkie owrzodzenia. Człowiek traci tam czucie, odczuwa ból. Później dochodzi do uszkodzenia układu nerwowego – drętwieją mięśnie, brakuje czucia w rękach i nogach. Nie to jednak w trądzie jest najgorsze, lecz odrzucenie przez wspólnotę zdrowych. […]

Gorczyca i morwa

Ani strojem ani obuwiem nie wyróżniał się od innych. Nie nosił też przy sobie skrzyni z pieniędzmi. Nie miał nic materialnego, czym mógłby zaimponować, przyciągnąć, obłaskawić. Krótko mówiąc – biedak. Apostołowie wiedzą, że On ma coś, czego nie kupi się za pieniądze i nie zdobędzie mieczem – proszą Jezusa o wiarę. […]

Opowieść o niebie i piekle

 

Opowieść o piekle i niebie jest krótka: życie różnorakie dwóch mężczyzn, którzy żyli niedaleko od siebie, ale bez osobistej relacji. Akcja rozwija się dopiero po śmierci, gdy poniekąd odmieniają się role. Bogaty staje się pożałowania godnym samotnikiem, biedak staje się bogaty światłością Boga. Łazarz jest biedakiem posiadającym imię. Jego tożsamością jest miłość cierpiącą; mimo żebraniny kochał, skoro znalazł się w niebie. Bezimienny bogacz, który nie potrafił kochać, może tylko patrzeć na cudze szczęście. Na tym polega piekło. […]