Zejdź mi z oczu

Droga odbywana przez pielgrzymów na Jasną Górę, do Kalwarii Zebrzydowskiej albo w inne miejsca jest trasą przemiany. Nie inaczej było za czasów Jezusa. Wędrówki Zbawiciela z uczniami były dla nich godzinami wysiłku serca może bardziej niż nóg. Nim przemieni się serce, głowa potrzebuje przyswoić sobie słowa i znaki Zbawiciela. Mimo, że nie zrozumie wszystkiego to właśnie ludzki umysł daje się oświecić Bożej łasce, by wybierać jak Jezus. Iść jak On. […]

Głuchym słuch przywraca

 

Jak usłyszeć Ewangelię będąc głuchym? Czy Jezus uzdrawia głuchoniemego, dlatego, że ten nic nie jest w stanie pojąć? Czy nie bywa tak, że osoby głuche i nieme obserwując innych znacznie lepiej wyczuwają kontekst zdarzeń i relacji niż człowiek o tzw. zdrowym słuchu? […]

Wprowadzajcie słowo w czyn

Myślę, że doświadczyliście kiedyś rozczarowania pięknymi owocami, które nie mają na sobie żadnej plamki, żadnej skazy rozwojowej. Błyszczą, lśnią, czerwienią się i zielenią. Ale kiedy je przekroisz i skosztujesz, doznajesz rozczarowania. Są bowiem bez smaku i zapachu. Wnętrze jest ważniejsze niż oprawa. […]

Ja i mój dom służyć chcemy Panu

Dawno temu ktoś mi powiedział po Mszy świętej: „Mój ojciec stwierdził, że ksiądz manipuluje ludźmi. Nim ksiądz zaczął kazanie, długo patrzył ksiądz na ludzi w kościele i uśmiechał się do nich. Dopiero potem zaczął ksiądz mówić. Ojciec uznał, że jest to mistrzowska manipulacja, by sobie ludzi podporządkować”. To najdziwniejsza jak dotąd recenzja nie tyle mojego kazania, co sposobu kontaktu ze słuchaczami. Sprawdza się tutaj zasada, że każdy ocenia wedle siebie. […]

Maryja zniknęła z ziemi po śmierci bez naruszenia swojej cielesnej powłoki

 

 

Widzicie ten uśmiech młodziutkiej Miriam? Widzicie ten błysk w oku leciwej Elżbiety? Na chwilę dom Zachariasza w Ain Karim stał się niebem. Miriam i Elżbieta wiedzą dlaczego. Duch Święty dmucha w serce Elżbiety światło, które wcześniej tchnął w serce Miriam w Nazarecie. W ułamku sekundy Elżbieta poznaje, że Bóg nawiedza progi jej domu, będąc zamkniętym jako Dzieciątko w łonie Miriam. […]

Przyjdzie do mnie, pociągnięty miłością Ojca

Też tak macie? Kiedy kończy się modlitwa kapłana tzw kolekta na początku Mszy świętej, jako wspólnota odpowiadamy Amen. I siadamy. O co pytam z tym „Też tak macie?”? O głowę. A dokładniej: co do tej głowy teraz wpuszczasz? Za chwilę bowiem lektor odczyta słowo Boże pierwszego czytania. Czy w twojej głowie nie następuje przegląd usłyszanych wiadomości i komentarzy dnia? Bo w mojej, przyznam ze wstydem, niekiedy tak. […]

Zabiegajcie o pokarm na życie wieczne

 

Powiedzieć o Mszy świętej, że jest przystankiem to praktycznie nic nie powiedzieć. Słowo to bowiem jako podstawowe znaczenie wyraża miejsce oczekiwania na środek transportu. Większość z nas nie stoi, a siedzi. Nie patrzymy też w kościele na zegar i rozkład jazdy, bo nie o tramwaj czy autobus tutaj chodzi. A jednak! Gromadzimy się i przystajemy raz na siedem dni w świątyni, aby zaczerpnąć mocy na dalszą drogę. […]

Aby oni się najedli

Co jest w życiu ważne? Co robić, aby być szczęśliwym na wieki? Jak wygląda niebo? Jak uwolnić się od różnych chorób i cierpień? Pięć tysięcy mężczyzn oraz kilka tysięcy kobiet takie stawiało sobie pytania idąc na spotkanie z Jezusem nad jeziorem galilejskim. Nas jest na pewno mniej. Przypuszczam, że przychodzimy jak oni, by w sercu stawiać Chrystusowi ważne dla nas pytania. […]

Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie

 

„Jak długo na Wawelu, Zygmunta bije dzwon, tak długo w sercach naszych, brzmi jego dźwięczny ton”. Parę dni temu wybrzmiał nasz królewski dzwon zaznaczając, że wisi i bije już od pięciuset lat. Donośnie zaznacza, że potrzebujemy zatrzymać się na refleksję o przeszłości, by nie przegrać przyszłości. Odpocząć pięknem polskich świętych, mądrością polskich królów, odwagą polskich wodzów, mrówczą pracą polskich matek i ojców. […]

Nie wdziewajcie dwóch sukien

 

Dwóch znajomych połączyła pasja strzelecka. Mężczyźni w sile wieku zajęli się strzelaniem do celu. Obaj są mężami i ojcami rodzin. Kiedy przyszło im jechać na zawody strzeleckie na północ kraju, w samochodzie wiele ze sobą rozmawiali. Nadszedł moment wygaśnięcia tematów, zapadła naturalna cisza. Jeden z mężczyzn wyraził swoją wiarę: – Wiesz ja skorzystam z tej ciszy, aby pomodlić się różańcem. Na to drugi się uśmiechnął: – Nie ma sprawy. Mam tutaj swój różaniec podręczny, możemy modlić się razem. […]