Powątpiewali o Nim

 

Zdziwić może przyroda, gdy w lipcu pada śnieg, a z nieba bije grad wielkości 6 milimetrów. Zadziwiają dojrzałością zwierzęta, które potrafią być sobie wierne całe życie jak samiec i samica pingwina królewskiego. Okazuje się, że ludzi zdziwić może ich Rodak, który z przekonaniem i spokojem kieruje do nich w synagodze przekaz dotyczący Boga i życia z Nim. Zamiast się cieszyć, potrafią jednak w Niego powątpiewać i lekceważyć.

[…]

Osłupieli ze zdumienia

 

Niedawno przeczytałem taki wpis w medium społecznościowym, z którego korzystam. Ktoś napisał: „Przed chwilą dzwoniła koleżanka. Znamy się ze studiów i mówi: „Basia, pomódl się za mojego Henia, stan krytyczny. I daj proszę na mszę.

–Jak to? -zapytałam. Przecież oboje jesteście niewierzący.

Usłyszałam płacz i słowa:-Kto prosi, wraca do Boga. […]

Nastała głęboka cisza

Brat Albert Chmielowski – była to natura bardzo bogata, wszechstronnie uzdolniona. Zapowiadał się jako znakomity malarz, był ceniony przez wszystkich mistrzów pędzla, którzy na zawsze pozostaną w pamięci naszego narodu jako przedstawiciele wielkiej sztuki. Wiemy, że była to jeszcze i dlatego natura bogata, że nie szczędził siebie. Dał tego dowód, gdy jako niespełna 20-letni młodzieniec wziął udział w Powstaniu Styczniowym. Wszystko postawił na jedną kartę dla miłości Ojczyzny. Miłość Ojczyzny wypaliła na nim dozgonny stygmat: pozostał kaleką do śmierci, zamiast własnej nogi, nosił protezę. […]

Nasienie kiełkuje i rośnie

 

Rozmowa dwóch dorosłych mężczyzn schodzi na temat wiary. Jeden z nich mówi, że nie wierzy w Boga. Drugi mówi, że jest wierzący. Nie przekonuje pierwszego do wiary, nie podaje dowodów na istnienie Pana Boga. Mówi spokojnie: „Kiedyś, gdy przyciśnie cię nieszczęście, twoja duszyczka zwróci się do Boga. A poza tym, wierzę, że Pan Bóg wierzy w ciebie”. Pierwszy mężczyzna nie odpowiada nic. Płacze. […]

Adamie, gdzie jesteś?

 

W filmie Milosa Formana „Hair” jest taka scena, gdy zadbana Murzynka mająca kilkuletniego synka podchodzi do hippisa ( ojca swojego dziecka) ufryzowanego, kolorowo ubranego Murzyna i mówi mu, że jest nieodpowiedzialny. Ubolewa, że zostawił ją z dzieckiem i nie żeni się z nią. Hippis jej odpowiada, że ona nie zrozumie zasad, którymi on się teraz kieruje, że to ponad jej myśli. Oglądając ten film drugi raz po wielu latach, zrozumiałem jak trafnie Forman wykpił ideologię, która bawi się miłością bez odpowiedzialności. […]

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

 

Mam u siebie w pokoju takie ważne dla mnie zdjęcie: uśmiechnięta para młodych rodziców. Mąż przytula i całuje w czoło swoją żonę. Ona na ramieniu trzyma ich kilkutygodniową córeczkę, którą ona całuje. Taki strumyczek czułości tam, gdzie udzielanie się mężczyzny i kobiety ucieleśniło się maleństwem. Wszystko, co najpiękniejsze w człowieku, a przecież wszystko to z Boga pochodzi. On bowiem połączony jest wewnętrzną wzajemnością, gdy będąc Jeden jest równocześnie w Trzech osobach.

[…]

Dlaczego wpatrujecie się w niebo?

 

Dokąd właściwie odszedł Jezus? Gdzie jest niebo? Być może zamiast: „Idźcie na cały świat…” prościej byłoby Zbawicielowi powiedzieć: „Idźcie do nieba głosząc Ewangelię na ziemi!”. Tylko ile byśmy z tego zrozumieli? Jezus mówi zatem, aby iść na cały świat, a ten zaczyna się już przy drzwiach sąsiada. […]

Wstań, ja też jestem człowiekiem

 

Oglądałem niedawno kilka zdjęć ukazujących ojców przy porodzie. Małżonkowie przeżywali to przełomowe wydarzenie razem z żonami. Charakterystyczna była rozpiętość uczuć na twarzach ojców przeżywających poród: od wzruszenia, współczucia dla żony, przez pewne niedowierzanie, aż po zachwyt i euforię. Ojcowska i małżeńska radość wybiła wszystkich z opanowania i stabilnej równowagi. Dogłębna radość może być wzbudzona tak pięknym i naturalnym wydarzeniem jak poród. Radość tworzy się bowiem w relacji. […]

Błogosławiony Winny Krzewie

 

W Apulii w południowych Włoszech rośnie takie drzewo oliwne, które ludzie nazwali „drzewem myślącym”. Nazwa wzięła się stąd, że bardzo gruby pień pomarszczył się w taki sposób, iż można się w nim dopatrzyć twarzy zamyślonego mężczyzny. Szacują uczeni, że drzewo liczy blisko dwa tysiące lat. Ta starożytna sędziwość drzewa i kształt ludzkiego zamyślenia wiążą się z mądrością Boga, który w dzisiejszym słowie Bożym drzewo uznał ze właściwy obraz rozwoju i owocowania. […]