I mówił im w przypowieściach

Kropla wody o średnicy zaledwie 0,6 mm stanowi o tym, aby opad atmosferyczny nazwać deszczem. Specjaliści mówią, że najmniejsze opady występują na pustyniach, stepach, w głębi lądu, gdzie dominują wyże, a do tego obieg wody jest zaburzony. Największe opady deszczu występują w strefie równikowej, gdzie obieg wody jest ciągły, a obszar znajduje się w obrębie niżów. […]

Wysławiam Cię, Ojcze

Mówią, że najkrótsza przemowa przy odebraniu filmowej nagrody Oskara trwała niespełna sekundę. Odbierając statuetkę w 1962 roku szesnastoletnia Pati Duke powiedziała po prostu: „Dziękuję”. To słowo jest istotą relacji międzyludzkich. To właśnie słowo tyle, że wyrażone w uwielbieniu wyraża dzisiaj Jezus wobec Ojca niebieskiego, gdy wymienia w modlitwie dziękczynnej kategorie osób obdarzonych mądrością z nieba. […]

Krzyż swój

Takie mieli postanowienie, że od razu po ślubie, gdy tylko będą mężem i żoną rozpoczną – zgodnie z naturą – starania o dziecko. Od lat starają się o potomstwo. Bez efektu. Podjęli leczenie przez naprotechnologię. Starają się zatem przestrzegać wymagającej diety, czuwają nad równowagą pokarmów. Może w końcu się uda i przyjdzie taki dzień, kiedy żona uśmiechnie się rozpoznając, że wreszcie udało się począć upragnione dziecko? Oto droga wielu znanych mi osób, którym jako chrześcijanom żywej wiary towarzyszę w przeżywaniu problemu niepłodności. […]

Nie bójcie się ludzi

 

Może są pośród nas osoby, które dzisiaj wiele kosztowało, aby się przełamać i przyjść na nasze święte Zgromadzenie Eucharystyczne. Może było tak, że idąc nawet tutaj lękałeś się czy nie będzie za gorąco? Albo czy nie zajmą ci miejsca? Albo czy po drodze nie spotka cię jakaś zaczepka ze strony innych ludzi? Albo czy się nie spóźnisz? Albo czy będzie odprawiał taki ksiądz, za którym nie przepadasz? Można by mnożyć pytania i wyłuskiwać swoje lęki. Jakże są małe w porównaniu z tymi, które dzisiaj ogłasza Jezus pokazując, że drugi człowiek często może być przyczyną lęku. O ile strach ma konkretny istniejący przedmiot np. widząc jadący pojazd boimy się zderzenia, o tyle lęk ma charakter ogólny i przybiera postać głębokiej obawy, takiej „na wszelki wypadek”. Jezus mówi: Nie bójcie się ludzi! […]

Niosłem was na skrzydłach orlich

 

Pewnego razu ktoś zapytał Włodzimierza Majakowskiego:

-Napisał pan, że wśród Gruzinów jest pan Gruzinem, wśród Rosjan – Rosjaninem… A wśród idiotów, kim pan jest?

Na to miał odpowiedzieć Majakowski: – A wśród idiotów jestem po raz pierwszy…

Można ostro w ripoście odbić się od zastawionej pułapki. Majakowski, rosyjski poeta, którego wrażliwa dusza nie zniosła obłudy rewolucjonistów marksistowskich pogrążając się w alkoholizmie, był jednak niebywale inteligentny i nie dał się sprowadzić do poziomu głupców. […]

Przyszedłem powołać grzeszników

 

„Pójdź za mną!”. Słowa Jezusa dokonały przewrotu w życiu celnika Mateusza. Stał się uczniem, a potem naśladowcą, dalej ewangelistą i w końcu męczennikiem. Dla Królestwa Bożego. Zupełnie gdzie indziej, czternaście wieków później młoda dziewczyna z królewskiego rodu Andegawenów usłyszała od swego ojca, króla Ludwika: „Pójdziesz do Polski, zostaniesz tam królową, wyjdziesz tam za mąż”. Dzisiaj dziękujemy Boga za tę osobę – św. Jadwigę, która nie tupała, nie rozpaczała, ale wypełniła wolę swego ojca, i ufnie przybyła do Polski. […]

Syna Swego Jednorodzonego dał

W Mądrość Przedwieczną, która światy tworzy,

Słońce zapala, sieje blaski zorzy,

Morza napełnia i gwiazd drogi strzeże,

W Boga i Ojca wszechistnienie wierzę, W miłość najwyższą, co wzgardziła niebem,

Z ludźmi się dzieląc gorzkim życia chlebem;

W miłość, co Krew swą dała nam w ofierze,

W Zbawcę ludzkości, w Krzyż Chrystusa wierzę,

W serc czystych Twórcę i Pocieszyciela,

W Światło, co wieki i ludzi obdziela.

W Boga z człowiekiem wieczyste przymierze,

W Ducha Świętego, w Świętą Trójcę wierzę (Maria Konopnicka, Mądrość przedwieczna) […]

I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym

Tchnienie Wszechmocnego, które unosiło się nad chaosem – zamieszkaj w nas,

Który kształtujesz nasiona, przez którego kwiat się rozchyla, dzięki któremu żyją rośliny

– zamieszkaj w nas.

Który sprawiasz, że trawa zielenieje, który karmisz zboża,

Dzięki któremu róża jest piękna, a lilia wspaniale odziana,

Dzięki któremu konwalia zapach roztacza,

Przybądź Dawco dobra i zamieszkaj w nas.

Przez kogo oddycha zwierzę i posiada cudowny instynkt – zamieszkaj w nas.

Któryś obdarzył żywotnością ryby i możnością wzbijania się w powietrze ptaki,

Któryś dał królewskość lwu i nieustraszoność tygrysowi,

Który dałeś łagodność jagnięciu i delikatność gołębicy,

Przybądź, Dawco dobra i zamieszkaj w nas. […]

Dana mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi

Rzym. Połowa XVI wieku. Grupka obdartych i bosych dzieci słucha uśmiechniętego księdza w wytartej mocno sutannie. On opowiada im, że są dziećmi Bożymi, kochanymi przez dobrego Boga, który czeka na nich w niebie. Dzieci nie bardzo wiedzą czym jest ziemia, a tymczasem dowiadują się, że istnieje niebo, gdzie wstąpił Syn Boży i zasiadł po prawicy Boga Ojca. Dzieci wierzą uśmiechniętemu księdzu, bo on je nakarmił, a przy tym nie krzyczał i nie złorzeczył im. Kapłan nazywa się Filip Neri, jest prawie tak ubogi jak dzieci, ale jego ręce rozdają, nie zagarniają. Jakby tego było mało, Filip uczy dzieci piosenki pt. „Preferisco paradiso”, czyli „Wybieram raj”. […]

Innego Pocieszyciela da wam

Skośnooki mężczyzna w więziennym stroju śpiewa w swej celi łacińską pieśń. Głos, choć słaby niesie w sobie słodycz i pokój. Przenika mimo krat i drzwi do gabinetu komunistycznego oficera służby więziennej. Tak dzieje się prawie codziennie. W końcu oficer zachwycony słodyczą pieśni prosi więźnia, aby nauczył go tej ujmującej serce kompozycji. Wietnamski więzień polityczny uczy jej swego prześladowcę. Nie tłumaczy mu wszakże tekstu. I odtąd już nie tylko wiezień, czyli wietnamski abp Franciszek Ksawery Nguyễn Văn Thuận, ale i wietnamski komunista, z pistoletem przy pasie, śpiewają łaciński hymn do Ducha Świętego. […]