„Cóż więc wtedy zobaczymy? Niech wam odpowie Ewangelia: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo”. Oto staniesz u źródła, z którego otrzymałeś dotąd parę kropel. Oto ujrzysz odsłonięte światło, którego jeden promień przez zakola i załamania dotarł do pogrążonego w mrokach twego serca. By móc je zobaczyć i nie zginąć, zostaniesz oczyszczony” (św. Augustyn).
+Veni Sancte Spiritus! 2 nd Bożego Narodzenia
J 1,1-18 i Bogiem było Słowo 2 stycznia 2022
Bracia i Siostry w Chrystusie!
Na początku było Słowo, które kocha. Dlatego wszyscy mamy wpisaną w naszą ludzką naturę tęsknotę, aby być kochanym. Nie da się kochać kogoś, kogo się nie zna. Bóg staje się człowiekiem, aby ludzie zobaczyli Jego Oblicze. Czy nie ma tak, że chcemy widzieć twarz człowieka, jego uczy, grymasy ust i poruszenia brwi bardziej niż słyszeć słowa? O tym nasyceniu pisał św. Augustyn: „”Ujrzę Twe oblicze, nasycę się Twoim widokiem”. Tak mówi do Boga autor psalmu ożywiony podobnymi uczuciami lub też przemawiający w naszym imieniu. Otóż Chrystus i Ojciec są jedno, i kto widzi Chrystusa, ten widzi i Ojca (…) Teraz zaś my, pielgrzymi doczesności, czcijmy nabożnie dzień narodzin Tego, który przyszedł na świat w postaci sługi, my, którzy jeszcze z dala od Niego wędrujemy drogami wiary, łaknąc i pragnąc sprawiedliwości i z całej duszy wyczekujemy objawienia się urzekającego piękna Boskiego oblicza, aż stanie się to, co obiecał, i ukaże się to, co nam wystarcza, i ugasimy nasze pragnienie u wód jedynego źródła życia”.
Św. Piotr Chryzolog, inny Ojciec Kościoła dopowie: „Miłość musi ujrzeć to, co miłuje, dlatego święci za nic poczytywali sobie swoje zasługi, gdyby nie mieli oglądać Pana. Tak więc miłość spragniona oglądania Boga, chociaż nie rozumuje, to jednak kieruje się ku Bogu.
Dlatego Mojżesz ośmielił się powiedzieć do Pana: „Jeśli więc znalazłem łaskę w Twoich oczach, ukaż mi swoje oblicze”. Dlatego też inny jeszcze sługa Pana powiedział: „Okaż Twe oblicze”. Podobnie i poganie, mimo że błądzili, to jednak rzeźbili posągi bóstw, ponieważ pragnęli mieć przed oczyma to, co czcili.
Św. Atanazy przekaże: „T. o wszystko nie jest zmyślone, jak sądzili niektórzy. Żadną miarą! Zbawiciel istotnie stał się człowiekiem i z tego też faktu płynie zbawienie całego człowieka. Nasze zbawienie nie jest bynajmniej pozorne ani też nie ogranicza się ono tylko do samego ciała, lecz jest naprawdę zbawieniem całego człowieka z ciałem i duszą. Owo zbawienie dokonało się w Słowie Wcielonym”.
Diognet, starożytny pisarz chrześcijański z II wieku rozwijał tęsknotę zobaczenia Boga przypisując Mu nasze ludzkie cechy: „Żaden człowiek nie widział ani nie poznał Boga, dopóki On sam nie objawił się ludziom przez wiarę, bo tylko ona jest zdolna Go ujrzeć. Ten Bóg, Pan i Stwórca wszechrzeczy, który wszystko powołał do istnienia i swoim rozkazem wszystko urządził, jest zarówno życzliwy ludziom, jak i cierpliwy. Taki był zawsze, taki jest i taki będzie: łaskawy, dobry, łagodny, prawdomówny i niezrównany w dobroci. Powziąwszy wielki i niepojęty zamysł zbawienia ludzkości, przekazał go tylko własnemu Synowi”.
Św. Klemens I, papież uzupełni: „Patrzmy na Ojca i Stworzyciela całego świata, przylgnijmy mocno do Jego wspaniałych, niezrównanych darów pokoju i dobrodziejstw. Rozmyślajmy o Nim i oczyma duszy oglądajmy Jego wspaniałomyślność. Zobaczmy, jak niezmiernie łaskawy jest wobec wszystkich swoich stworzeń. Wielki Stwórca i Pan wszystkiego rozporządził, aby wszystko się dokonywało w pokoju i zgodzie”
Ojcowie Kościoła przedstawiają rozumienia prawd wiary z początku chrześcijaństwa. To oni kładli fundament wiedzy o tym, w co wierzymy. Dziękujemy Bogu, że zaprasza nas na spotkanie ze Sobą w słowie, że przyszedł nam opowiedzieć o Sobie, abyśmy Go umiłowali i umieli kochać siebie i ludzi.