Zwierzęta Męki Pańskiej

Oślica i jej źrebię mają swoje pięć minut w historii zbawienia. Tak zażyczył sobie Pan, który powiedział, że ich potrzebuje, aby wjechać do Jerozolimy. Rozumny Człowiek i Mesjasz potrzebuje zdecydowanie mniej rozumnego stworzenia, by wypełniła się wola Boża. To wielka szansa dla mnie, ilekroć zły na siebie myślę, że jestem ograniczony bądź uparty jak osioł, a na pewno Bogu do niczego niepotrzebny.

+Veni Sancte Spiritus! 6 nd Wielkiego Postu rok A

Mt 27, 11-54 5 kwietnia 2020

Bracia i Siostry w Chrystusie!

W trakcie uroczystej procesji z Betfage na Górze Oliwnej do Jerozolimy ludzie słali płaszcze przed Jezusem jadącym na oślęciu. Dlaczego tak? Co miało wyrażać to zwierzę, skoro zasiadł na nim Chrystus, oklaskiwany i witanym entuzjastycznie wołaniem Hosanna synowi Dawidowemu?! Czyż, na dobrą sprawę, Jezusowi jako temu, który przychodzi w imię Pańskie nie przynależałby najokazalszy koń, najszlachetniejszy wierzchowiec? Osioł ma swoje symboliczne znaczenie u ludów Wschodu; uchodzi za wielbłąda ludzi ubogich jako udomowiony ssak chętnie nosi spore ciężary, choć – kiedy przesadzą – może się zatrzymać i uparcie stać. Jego dojmujący i brzydki skowyt odbiera się jako skargę stworzenia błagającego o współczucie. Jedyne, czego stale osioł potrzebuje to świeża i czysta woda. Kiedy uczniowie wprowadzają Chrystusa Pana do Jerozolimy na skromnym oślęciu jest to znak pokojowego nastawienia. Zdobywcy i politycy tamtych czasów wjeżdżali bowiem na koniach. Oto przychodzi Książę Pokoju – prorok z Nazaretu, który za kilka dni okaże się Cierpiącym Sługą Jahwe, a za tydzień cichym Zwycięzcą śmierci.

Nieco więcej niż pięć minut w historii zbawienia posiada inne biblijne zwierzę. Wąż ma cały zestaw przykrych znaczeń, wynikających z jego budowy i zachowania; nie ma nóg, a mimo to potrafi się poruszać błyskawicznie co jest symbolem dwuznaczności, oszustwa i kłamstwa. Ma rozszczepiony język, co również oznacza dwulicowość. Wytrzeszczony wzrok wlepiony w ofiarę jak również błyszcząca skóra oraz trujące ukąszenie przyczyniły się do uwiedzenia pierwszych rodziców. Dlatego wąż był symbolem potęgi zła. W Palestynie spotykano około trzydzieści rodzajów węży, niekiedy śmiertelnie jadowitych.

Druga ewangelia niedzieli Męki Pańskiej zawiera proklamację tekstu Mt 26,14-27,66. Tam nie ma wzmianki o wężu. Jednakże złowroga symbolika tego zwierzęcia łączy się z drzewem krzyża, na którym Jezus nas odkupił. Wąż miedziany na palu został darowany Żydom na pustyni, by ich ratować od śmierci po ukąszeniu przez węże (Lb 21,7). Wąż miedziany jest typem czyli biblijną zapowiedzią Jezusa zawieszonego na krzyżu i zbawiającego ludzi, spoglądających nań z wiarą. Sługa Boży abp Fulton J. Sheen opisał to następująco: „Jak miedziany wąż miał wygląd węża, a jednak brakowało mu jadu, tak również, kiedy Jezus zostanie wywyższony na belkach krzyża, będzie miał wygląd grzesznika, a mimo to będzie bez grzechu. Jak wszyscy, którzy spojrzeli na węża miedzianego, zostawali uzdrowieni od ukąszenia węża, tak wszyscy, którzy spojrzą na Niego z miłością i wiarą, zostaną uzdrowieni od ukąszenia węża zła (…)

Dwa najwspanialsze sztandary, jakie kiedykolwiek rozwinięto, to wywyższony wąż i wywyższony Zbawiciel. A jednak była między nimi nieskończona różnica. Teatrem pierwszego była pustynia, a publicznością kilka tysięcy Izraelitów; teatrem drugiego był wszechświat, a publicznością cała ludzkość. Pierwszy przynosił uzdrowienie ciała, które wkrótce miało być zniweczone przez śmierć; z drugiego płynęło uzdrowienie duszy, aż na życie wieczne”(Życie Jezusa Chrystusa. Kraków 2018 s. 130).

Kiedy całkiem inaczej przychodzi nam przeżywać Niedzielę Palmową przyjmijmy światło ocalenia płynące z Krzyża, który na pewno wisi na ścianie naszego pokoju. Adorujmy Pana w ciszy.

1 thoughts on “Zwierzęta Męki Pańskiej”

  • „Z Betfage do Jerozolimy”.
    Zakończyła się „domowa-TV” Msza Święta Niedzieli Męki Pańskiej.
    Zadwonił telefon.
    Usłyszałam wiadomość od dobrej znajomej, że jest miejsce w kościele i mogę uczestniczyć w niedzielnej Eucharystii ale muszę być niemal natychmiast. Nie było nad czym się zastanawiać.
    Z radością ścinam w doniczce łodyżki zielonego papirusa i najszybciej jak to tylko jest możliwe idę przed bramę kościoła. Oczywiście zachowując wszystkie środki ostrożności. Czekamy na schodach kościoła. Po chwili
    okazuje się, że będę mogła wejść jako czwarta osoba. Szybki telefon do kolejnej osoby.
    To miejsce też nie przepadnie!
    Ktoś z radością przyjmuje propozycję i biegnie by zdążyć przed zamknięciem drzwi kościoła.
    W półmroku, pełni skupienia przeżywamy Świąteczną Liturgię.
    Na twarzach ludzi łzy, wzruszenie, nieopisana radość, gdy przyszedł do serc sam Pan i Bóg w Najświętszym Sakramencie.
    Frekfencja…… 100% wszystich uczestniczących wiernych.
    Myślałam o tych, którzy zostali w domu choć bardzo by chcieli przyjść.
    Myślałam także o tych, którzy i tak zawsze zostają w domu by zapragneli TU być.
    Modiłam się. I już nie przestaję tego czynić…

    Boże nasz i Panie Cierpliwy, przepraszamy Cię za te niezliczone wolne miejsca, które czekały na nas przez długie, długie lata.
    Za te wolne i puste miejsca w kościołach całego świata, gdy drzwi Twego Domu były otwarte na oścież.
    Wybacz nam Ojcze, ból tęsknoty z jakim czekasz niestrudzenie na swoje pogubione dzieci.
    Dzisiaj, na kolanach, zawstydzeni prosimy Cię Ojcze, byś strzegł nas przed zatrzaśnięciem sobie i całemu światu drzwi do Twego Królestwa.
    Tam, każde miejsce jest zarezerwowane dla nas przez Ciebie Dobry Ojcze.
    Nie pozwól nam o tym zapomnieć. Prosimy Cię o to Zbawicielu nasz.
    Matko Najświętsza, szukająca pogubionych , módl się za nami.

    Bądź uwielbiony
    BOŻE NIESKOŃCZENIE MIŁOSIERNIE MIŁUJĄCY.

Dodaj komentarz