Boże Narodzenie 2020
Przebudź się, człowiecze: dla ciebie Bóg stał się człowiekiem! „Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus”. Dla ciebie, powtarzam, Bóg stał się człowiekiem. […]
Przebudź się, człowiecze: dla ciebie Bóg stał się człowiekiem! „Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus”. Dla ciebie, powtarzam, Bóg stał się człowiekiem. […]
Tam, gdzie słowo tam głos. Nie ma słowa bez głosu. Św. Augustyn powie: „Jezus był przedwiecznym Słowem, a Jan Chrzciciel był Jego głosem”. Tam, gdzie matka, tam ojciec. Nie ma życia tylko z matki, albo tylko z ojca. Konieczni są oboje do poczęcia dziecka. Św. Łukasz mówi, że anioł został posłany do Dziewicy Maryi poślubionej mężowi imieniem Józef. Choć nie za bezpośrednią jego przyczyną poczyna się Syn Boży, to wszakże Józef, mąż Dziewicy Maryi będzie będzie dopełniał Jej świętego macierzyństwa przez swoje duchowe ojcostwo wobec Jezusa. […]
Znajoma przysłała mi zapis wymiany zdań między jej synami. Zapytał mój Felek starszego brata:
-Jacy są święci?
-Tacy sami jak my, tylko zaufali Bogu – odpowiedział Antoś. […]
Dziewczynki wiedzą, jak ważne jest spinanie włosów klamrą, aby nie leciały na oczy. Spiąć można także myśl. Klamra dzisiejszej ewangelii ma dwa imiona; zaczyna się Jezusem Chrystusem, a kończy Duchem Świętym. Właściwie na tym przekaz Dobrej Nowiny można by zakończyć. […]
Mówią nam bracia żyjący na Czarnym Lądzie No hurry in Africa. Patrzą na nas, przybyszów z północnej półkuli ziemskiej ze współczuciem, iż ciągle się spieszymy. Mówią ciekawe stwierdzenie: wy macie zegarki, a my mamy czas. Wszakże my i oni niezależnie od podejścia do czasu wiemy, że czas należy do Boga. Różnimy się w sposobie przyjmowania tego niepojętego daru. […]
Nie nosił korony królewskiej, nie trzymał w ręku berła i nie zasiadał na tronie królewskim, a przecież tytuł Króla najzupełniej Mu się należy. […]
Dostatnio ubrany mężczyzna wpadł do fontanny. Podnosił się cały mokry i ciągle przewracał na śliskim podłożu. Tym bardziej nie mógł stamtąd wyjść. Ludzie wołali: – Pan da rękę! Panie, chwyć się pan mojej ręki! – Ale on nie chciał nikomu dać ręki. Wreszcie ktoś powiedział: – Panie, weź pan moją rękę! O dziwo, mężczyzna spojrzał i wyciągnął ramię. Zaraz znalazł się poza fontanną. W czym był problem? Wyciągnięty z fontanny bogaty pan przyzwyczaił się do brania, a nie do dawania. […]
Z jaką lampą przyszedłem dzisiaj do kościoła? Nie chodzi o sprzęt elektryczny przyniesiony ze sobą. Rzecz dotyczy wiary i modlitwy, a konkretniej mojego sposobu szukania i znajdywania Boga. Może lampa mojej wiary nieduża, ale dzielnie oświecająca kroki moich codziennych wyborów, zgodnych z wolą Bożą? Może wyobijana wątpliwościami, ale ciągle święcąca zaufaniem? Każdy z nas jest jak panna z dzisiejszej przypowieści. Pytanie czy z tej grupy rozsądnych czy tych, którym rozsądku zabrakło. […]
Długodystansowcy dobiegli do kresu. Święci ukończyli swój bieg miłości każdy w swoim czasie, narodzie, miejscu życia, sposobie przemieszczania się ku mecie. Peleton był i jest ciągle długi, nieskończenie wielki dla tych, którzy zdecydowali się na drogę ośmiu błogosławieństw. […]
Woda bez ryby to wciąż woda, ale ryba bez wody jest niczym. Gleba bez drzewa jest nadal glebą, ale drzewo bez gleby jest niczym… Bóg bez ludzi to wciąż Bóg, ale człowiek bez Boga jest niczym. Dlatego nigdy nie oddalajmy się od Boga. To jest nasze źródło życia (Ps 36, 9). […]