Jesteś moim Synem umiłowanym

Nie było w tamtych czasach dowodów osobistych, legitymacji, paszportów. Nawet gdyby były, brakowałoby w nich zapisu kim jest Jan. On sam prawie o sobie nie mówi, ale kieruje uwagę ku Temu, którego nawet trudno opisać. Jan mówi: Ten, który ma przyjść ma taką siłę, że może godzić żywioły wody, wiatru i ognia. […]

Bogiem było Słowo

 

„Cóż więc wtedy zobaczymy? Niech wam odpowie Ewangelia: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo”. Oto staniesz u źródła, z którego otrzymałeś dotąd parę kropel. Oto ujrzysz odsłonięte światło, którego jeden promień przez zakola i załamania dotarł do pogrążonego w mrokach twego serca. By móc je zobaczyć i nie zginąć, zostaniesz oczyszczony” (św. Augustyn). […]

I znaleźli Maryję

 

Co to będzie? Co się stanie? Czy nastąpi koniec świata? W tradycji chrześcijańskiej istnieje przekaz, że takie pytania zadawali sobie niektórzy ludzie w dniu 31 grudnia roku Pańskiego 999; bali się, że to właśnie teraz nastąpi koniec świata. Dlatego papież Sylwester II nakazał otwarcie kościołów Rzymu, aby można było tam wejść i oddać Bogu swój lęk. Kiedy 1 stycznia roku 1000 nie nastąpił koniec świata, niektórzy ludzie napełnili się radością, tańczyli i śpiewali. Z czasem utrwalił się zwyczaj radosnego obchodzenia Nowego Roku. […]

Po trzech dniach odnaleźli Go

 

Pewnie by się zdziwili Maryja z Józefem, gdyby w dniu swego ślubu dotarł do nich anioł z wiadomością, że po zakończeniu ziemskiego życia ich wizerunki zapełnią świątynie na wszystkich kontynentach. Uznaliby to za żart lub psotę. Tymczasem plany Boga są ponad ludzki rozum. […]

Usłyszała pozdrowienie

 

Przyjaciele zawsze mają dom. Domem jest serce tego człowieka, o którym masz przekonanie, że na twój widok uśmiechnie się i szczerze otworzy ramiona. W jego wnętrzu znajduje się takie miejsce, gdzie możesz się schronić. Wiedziała o tym Maryja, gdy wyruszyła odwiedzić swą krewną Elżbietę w dalekiej miejscowości na południu Palestyny. […]

Pan jest blisko

 

Trwa przyjacielski wyścig dwóch śniadych, półnagich chłopców. Każdy skacze w swoim worku. Obaj uśmiechnięci od ucha do ucha. Przeskakują w workach ścigając się do bliżej nieznanej mety. Pod zdjęciem ktoś podpisał: „Bez telefonów, bez telewizora, bez zabawek”. Można by dopisać: radość dzieciństwa. […]

Gorąco tęsknię

Minął pierwszy tydzień adwentu. Rozpoczął się ostatni miesiąc roku. Oczekujemy na ostateczne przyjście Chrystusa Pana, którego jest ziemia i czas. Zapewne niedługo postawimy sobie pytanie: Co było osiągnięciem, a co niepowodzeniem? Będziemy dziękować za Boże błogosławieństwo, za dary, którymi okazali się na naszej ścieżce ludzie i wydarzenia. Będziemy dziękować za spełnione nadzieje. Do nadziei wzywa nas także dzisiejsze słowo Boże. […]

Nabierzcie ducha

Trwa wędrówka przez serce i czas. Duch Święty prowadzi Kościół Chrystusa do domu Ojca. Z lampionem słowa Bożego wchodzimy w mroki życia, aby codziennie odnajdywać drogę. Oczekujemy Chrystusa, który przyjdzie w chwale z aniołami i świętymi. Nosimy mocną nadzieję na przyjście (ad ventus) Tego, który kiedyś narodziwszy się po cichu w Betlejem, oddawszy życie w samotności krzyża, trzy dni później okazał się Zwycięzcą nad śmiercią, grzechem i szatanem. […]

Jestem królem

 

Można oglądać telewizję lub internet i myśleć, że się myśli. Można jak Piłat mieć obok siebie żołnierzy, a nie mieć władzy nad samym sobą. Zewnętrzne znaki mogą tworzyć pozory i wcale nie muszą odpowiadać prawdzie. Królestwo Chrystusa objawiło się nie wtedy, gdy zepsuci ludzie włożyli Mu na głowę koronę z ciernia. Władza Chrystusa ukazała Jego moc, gdy trzeciego dnia po śmierci krzyżowej powstał z martwych. […]