Zdarzyło się 110 lat temu… Był 25 dzień grudnia 1914 roku. Mroźnej, zimowej nocy na polu walki zaległa cisza. Przerwał ją nieśmiały śpiew kolędy. Z jednych okopów dał się słyszeć śpiew Stile Nacht, heilige Nacht. W niedługim czasie w okopach przeciwnych żołnierze śpiewali gromko Silent night, holy night. Nad ranem ktoś z okopów podnosząc ręce do góry wyszedł na pole ostrzału, za nim poszli inni. Z drugiej strony okopy opuścili i weszli na pole walki tzw. wrogowie. Zbliżyli się do siebie i podali sobie ręce. Okazało się, że nie są nienawistnikami, wrogami, ale takimi samymi ludźmi zmęczonymi wojną, pragnącymi pokoju, zgody i miłości. Wymieniali się prezentami, które dostali z domu od swych rodzin, przekazywali sobie opłatki, czekolady, pokazywali zdjęcia żon i narzeczonych. Niektórzy zorganizowali mecz piłki nożnej. Rzecz miała miejsce w okolicach Ypres we Francji. Jakiś czas potem podali sobie ręce na nowo i cofnęli do swoich okopów.
+Veni Sancte Spiritus! Boże Narodzenie 2024 Łk 2,15-20 lub J 1,1-5.9-14
Bracia i Siostry w Chrystusie!
Ludzie różnych narodów, podzielonych przez intrygi ideologów i możnowładców, ludzie ubrani w różne mundury, wyposażeni w ostrą broń, są dziećmi tego samego Boga. Mają te sama potrzeby bezpieczeństwa, przynależności, akceptacji i dążenia do realizacji pragnień. Łączy ich milion rzeczy więcej niż dzieli. Pragną pokoju, pragną domu, pragną przytulenia przez najbliższych. Boże Narodzenie wszystko to w nich otworzyło i uruchomiło zdejmując maskę wroga i objawiając ludzką twarz.
Gdy Jezus urodził się w Betlejem aniołowie śpiewali: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Dar zgody i pojednania jest samą istotą mesjańskiego przyjścia Jezusa na świat. Stał się człowiekiem, aby będąc prawdziwym Synem Bożym pojednać nas z niebieskim Ojcem. Abyśmy na nowo do Boga mogli wołać „Ojcze”. Pokój Boży jest darem od Boga dla ludzi. Betlejemskiej nocy miłość Boga ujawniła światu, że narodziny maleńkiego Jezusa przyniosą nadzieję przebaczenia grzechów i pojednania z Ojcem na życie wieczne.
Dzieciątko Jezus narodziło się z Maryi Panny, małżonki Józefa z Nazaretu. Bóg-Człowiek urodził się w małżeństwie czyniąc je rodziną. Serce Boga czyli odwieczna miłość Ojca zabiła dla nas ludzkim pulsem człowieczeństwa Syna Bożego na rękach Maryi. Maleńki Jezus zaufał w pełni swej Mamie i swemu duchowemu Tatusiowi. Ten Maleńki nauczy nas kiedyś być dziećmi Ojca niebieskiego. To wszystko niesie uspokojenie, ukojenie, sprawia, że serce człowieka napełnia się nadzieją. Bo tylko tam jest pokój, gdzie jest nadzieja i miłość.
Rozpoczniemy niedługo Rok Jubileuszu 2025-lecia narodzin Zbawiciela, który będziemy przeżywać pod hasłem PIELGRZYMI NADZIEI. Ojciec Święty Franciszek w encyklice DILEXIT NOS o miłości ludzkiej i Bożej Serca Jezusa Chrystusa napisał słowa, które kieruję do Was jako moje życzenia: „Stojąc przed Sercem Chrystusa, proszę Pana, aby jeszcze raz zlitował się nad tą zranioną ziemią, którą [JEZUS] chciał zamieszkać jako jeden z nas. Niech wyleje skarby swojego światła i miłości, aby nasz świat, który przeżywa wojny, nierówności społeczno-ekonomiczne, konsumpcjonizm i antyludzkie wykorzystywanie technologii, mógł odzyskać to, co najważniejsze i niezbędne:[CZYLI] serce”(nr 31). Amen.