Dla Niego prostujcie ścieżki

 

Niepotrzebna ręka, by wskazać drogę. Potrzebna głowa, która myśli oraz serce, w którym jest chęć i decyzja. Oto z Kościołem idziemy nad Jordan, aby odszukać właściwe drogi. Nad Jordanem surowy, poważny i jednoznaczny Prorok nawołuje do powrotu na drogę miłości Boga. Jan Chrzciciel, syn Zachariasza i Elżbiety nie wymachuje rękami, nie wygraża, nie pogardza. On wskazuje drogę swoim donośnym głosem, którym nawołuje do nawrócenia. Jan Chrzciciel uświęca się, bo zależy mu na powrocie ludzi do Świętego Boga. Nie ręką, ale głosem ukazuje jaka jest droga nawrócenia.

+Veni Sancte Spiritus!                                                            2 niedziela Adwentu A 7 grudnia 2025

Iz 11,1-10; Ps 72; Rz 15,4-9; Mt 3,1-12

 

 

Bracia i Siostry w Chrystusie!

Nim wejdziemy w głębię słowa spójrzmy na konkretnego człowieka, który wskazuje drogę ku Bogu, przywraca sens życia zagubionym i oświeca ludzi zamroczonych materializmem. Ponad 43 lata temu w Australii urodził się chłopczyk bez rąk i bez nóg, jedynie z maleńkim fragmentem lewej stopy z dwoma palcami. Jego choroba charakteryzuje się zupełnym brakiem kończyn. Rodzice dali mu na imię Nick. Nie tutaj miejsce na rozwój jego historii, ale to musi wybrzmieć, że Nick Vujicic znalazł uspokojenie dopiero jako nastolatek Nick, gdy odkrył, że ze swoim problemem nie jest sam tzn., że są inni dotknięci podobnym schorzeniem, a przy tym odnajdują się w życiu, pracują, zakładają rodziny. Drugim, jeszcze głębszym czynnikiem sensu była wiara. Nick uwierzył w zmartwychwstałego Jezusa. Dzisiaj jest ewangelizatorem i mówcą motywacyjnym. Ma żonę i czworo dzieci. Nick kiedyś powiedział: „Zrozumiałem, że może nie jestem w stanie potrzymać żony za rękę, ale gdy nadejdzie pora, będę w stanie wesprzeć jej serce”. Kiedy zaś występuje publicznie mówi: „Mam radość, siłę i inspirację, ponieważ wiem, że Bóg mnie kocha, że niebo jest prawdziwe. Nie mówię przed 30 tysiącami ludzi, żeby poprawić im samopoczucie. Ja sieję w ich duszach ziarno, które ma przynieść im wiarę, że Bóg jest prawdziwy, że wszystko jest możliwe

Ręce nie muszą pokazywać jakiegokolwiek kierunku. Wystarczy głos i słowo mówione z przekonaniem. Takim człowiekiem był prorok znad Jordanu. Na początku ludzie podawali sobie imię „Jan” głosząc je z nabożną czcią i pewnym przestrachem. Słyszeli, że nad rzeką Jordan mężczyzna o takim imieniu mówi o Bogu żywym, który kocha i który pragnie naszego szczęścia, ale jest przez nasze grzechy poniżany i zbiera w Nim Boży gniew. Św. Jan Chrzciciel wzywa do powrotu do Boga. Prostowanie ścieżek naszego życia ma być powrotem na stromą, ale zawsze prostą drogę Bożych przykazań. Św. Jan syn Zachariasza przyjmuje słowo Boże i głosi je ludziom: Nawracajcie się, bo Bóg was kocha! Nawracajcie się, abyście kochali, a nie łudzili siebie, że kochacie! Nawracajcie się, abyście służyli życiu nie śmierci!

Co nam mówi prorok Izajasz o rękach? „Dziecko włoży rękę do kryjówki żmii”. Od dziecka nie wymaga się myślenia, bezmyślnie dotyka wszystkiego, co wokół. Ten Izajaszowy obraz dziecka, pokazuje zupełnie inny sens niż dziecięcą bezmyślność, pokazuje bezpieczeństwo i zgodę, zaprzestanie śmiercionośnej walki w świecie natury. Kiedy? Gdy ostatecznie Mesjasz będzie królował na ziemi. Nie tylko między ludźmi, ale także na wszystkich poziomach kosmosu dotąd niszczonego skutkami grzechu pierworodnego. Oznacza to, że świat ludzi i świat zwierząt w Królestwie Niebieskim nie będzie krzywdą dla nikogo i niczego.

Co nam mówi św. Paweł w liście do Rzymian? Apostoł także zachęca do tego, by nasze usta wielbiły Chrystusa, jak również byśmy, „przygarniali siebie nawzajem”. Jak to przełożyć na konkrety? Usta wypowiadają modlitwę chwały, a ręce podane słabemu, starszemu, schorowanemu, samotnemu ukonkretniają dotyk Bożej miłości. Jeśli kochamy, nasze ręce bardziej niż usta wyrażają bliskość i afirmację drugiej osoby.

Minął pierwszy tydzień adwentu. Rozpoczął się ostatni miesiąc roku. Czas szczególnego czuwania i zaprowadzania porządku na podwórku swojego życia. Mam mniej lub bardziej sprawne ręce. Na nic się zdadzą, jeśli nie będę głową szukał bliskiego Boga.

Dodaj komentarz