Z powodu Syna Człowieczego odrzucą z pogardą imię wasze jako niecne

 

Kiedy naczelny rabin Rzymu Izrael Zolli, odkrył w Jezusie z Nazaretu oczekiwanego Mesjasza, czyli Chrystusa, zdecydował się przyjąć chrzest święty. Stało się to 13 lutego 1945 roku. Przyjął imię „Eugeniusz”, na cześć Papieża Piusa XII (Eugenio Pacelli). Reakcja Żydów była jednoznaczna; Eugeniusz został całkowicie odrzucony przez Żydów. Uznali go nie tylko za zdrajcę judaizmu, ale usunęli go z grona swoich ziomków, wykluczyli z narodu żydowskiego. Stopień wyparcia tego człowieka z własnej żydowskiej historii był tak duży, że usunęli go z listy rabinów Rzymu. Błogosławieństwo i przekleństwo obok siebie.

+Veni Sancte Spiritus!                                                            6 nd zw C 16 lutego 2025

Jr 17,5-8; Ps 1; 1 Kor 15,12.16-20; Łk 6,17.20-26

Bracia i Siostry w Chrystusie!

Dzisiejsze słowo Boże jako zasadnicze przesłanie niesie w sobie zaufanie niewidzialnemu Bogu stawiane ponad zaufanie widzialnej materii. Prorok Jeremiasz opowiada o dramacie, biedzie, przekleństwie człowieka, który „pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swoją siłę, a od Pana odwraca swe serce”. Wie, co mówi, bo doznał wiele krzywdy, oszczerstw, fizycznego bólu od swoich rodaków, którym mówił o potrzebie życia zgodnego z wolą Boską. Co robi Jeremiasz? Wyraża smutek, że za wierność głoszeniu trudnych prawd o nawróceniu jest prześladowany przez grzeszących, sytych, zamożnych Żydów.

Przesłanie psalmu 1 urokliwą prostotą potwierdza, iż Bóg jest jak źródło, którego sięgasz swoimi korzeniami modlitwy, co kosztuje przebijanie się przez glebę niewygody, ale jak już Boga „sięgniesz” żyjesz siłą Jego słowa, nadzieją Jego bliskiej choć ukrytej jak woda pod glebą, obecności.

Zmartwychwstanie Jezusa uczyniło Go wiarygodnym świadkiem swego przepowiadania Ewangelii. Właśnie o tym mówi Koryntianom św. Paweł, który wskazuje na ten pierwszorzędny i niepowtarzalny argument przemawiający za boskością Nazarejczyka. Zmartwychwstały Jezus z Nazaretu wypełnia obietnice mesjańskie. Jest oczekiwanym Chrystusem naszej wiary. Jeśli tylko w nauczaniu moralnym Jezusa pokładalibyśmy nadzieję, a On umarłby bez zwycięstwa nad śmiercią, stałby się dla nas zapewne jednym z bardzo wielu szlachetnych idealistów bez żadnej siły sprawczej. Nasze grzechy pozostałby nadal naszym obciążeniem. On żyje.

Św. Łukasz zabiera nas na równinę. Pamiętamy, że św. Mateusz zabrał nas za Jezusem na górę (wzniesienie nad jeziorem Galilejskim). Łukasz opisuje jezusowe cztery błogosławieństwa i cztery przekleństwa (biada). Matusz podaje nam osiem błogosławieństw. Łukasz przedstawia ten moralny głos Zbawiciela po wybraniu Dwunastu. Mateusz ukazuje osiem błogosławieństw. przed wybraniem przez Niego Apostołów. Jaki jest jednak zasadniczy sens błogosławieństw?

One odwracają pojmowanie prawdziwego szczęścia, które zepsuty grzechem świat rozumie jako szukanie przyjemności dla siebie (nieraz za wszelką cenę), realizacji własnych upodobań, chęci, pomysłów. Prawdziwe szczęście polega na relacji z Bogiem, na pokładaniu w Nim nadziei.

Przyszedłem do świątyni, bo chcę być szczęśliwy nie doraźnie, na dziś, na pięć dni czy nawet na miesiąc. Chcę być szczęśliwy na życie wieczne. Komu ufam? Po co dzisiaj tu jestem? Po co to słowo Boże? Po co ci ludzie wokół mnie, zgromadzeni na Eucharystii?

Dodaj komentarz