Wszystkich Świętych to taki dzień w roku, chyba jedyny, gdy patrzymy na groby, obrazy i rzeźby, by wspomnieć chrześcijan, uznanych przez Kościół katolicki za przebywających w wiecznej chwale Boga. Kolejne nasze spojrzenie obejmuje ludzi, z którymi żyjemy na co dzień, powołanych do świętości, czyli szczęścia wiecznego z Bogiem. Chcemy świętym kanonizowanym powierzyć naszych zmarłych, by ich dusze mogły dostąpić oglądania Boga żywego. Chcemy świętym powierzyć siebie i bliskich, byśmy i my dotarli do nieba.
+Veni Sancte Spiritus! Ap 7,2-4.9-14; Ps 24; 1 J 3,1-3; Mt 5,1-12a
Wszystkich Świętych 2025
Bracia i Siostry w Chrystusie!
Od wczesnego rana Bóg nam mówi o swojej miłości. Wskazuje nam konkretnych ludzi, którzy tę miłość w sobie przyjęli, tą miłością się napełniali, tę miłość przekazywali innym. Pozostał po nich ciepły ślad, bardziej w sercu niż na ziemi. Groby, tablice nagrobne, pomniki są tylko materialnym znakiem ich istnienia. Ich ciała powierzono ziemi, grobom, albo podzielono i rozdano jako relikwie. Ten ciepły ślad może powstać w Twoim sercu, gdy czytasz o nich, gdy czytasz ich pisma, gdy widzisz ich dzieła utrwalone zakonami, domami opieki, uniwersytetami, szkołami, świątyniami…
Co mówi nam dzisiaj Bóg o świętości?
- Najpierw przez słowo Boże:
Apokalipsa kreśli obraz Zbawionych, którzy stoją przed Bogiem w Jego chwale: „wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem”(Ap 7). Męczennicy i wyznawcy. Dziewice i małżonkowie. Rodzice i dzieci. Osoby samotne, osoby konsekrowane, biskupi i kapłani. Wszystkie kategorie osób wołają: „Zbawienie w Bogu naszym, Zasiadającym na tronie i w Baranku”. Dalej także duchy niebieskie czyli aniołowie z mocą oddają pokłon Bogu mówiąc: „Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków”. Niebo jest miejscem, w którym ludzie zbawieni przez Krew Jezusa przelaną na Golgocie za nasze grzechy widzą Boga, i kochają Go całym sercem. Bo kto widzi Boga nie może przestać Go kochać. Święci to szczęśliwi oglądaniem Boga żywego, który jest miłością.
W psalmie 24 modlimy się dzisiaj słowami: „Kto wstąpi na górę Pana? Kto stanie w Jego świętym miejscu? Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca, którego dusza nie lgnęła do marności”. Święci to szczęśliwi nieskalanością rąk, które rozdawały, a nie zagarniały dla siebie, które dzieliły chleb, a nie zabijały, które tuliły a nie biły. Święci to szczęśliwi dzięki rękom, które udzielały daru.
Św. Jan w swym liście powie krótko: „Najmilsi (…) każdy (…) kto pokłada w Bogu nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty”. Święci to ludzie ufający Bogu mimo przeciwności.
Ewangelia św. Mateusza ukazuje nam Jezusa i Jego osiem sposobów miłowania innych ludzi. Jest to zarazem osiem kroków do osiągnięcia prawdziwego szczęścia z Bogiem. Święci to szczęśliwi wbrew pomysłom tego świata.
- Co nam mówi dzisiaj Bóg o świętości przez konkretnych kanonizowanych świętych?
Mamy u siebie naszą czcigodną Patronkę św. Jadwigę Królową.
– Kochana św. Jadwigo, co mam robić, aby zostać świętym? A Pani Wawelska milczeniem tej wielkiej dostojnej figury pokazuje mi Chrystusa na Krzyżu i mówi: Mirek, nic bez Chrystusa w twoim życiu.
– Kochany św. Janie Pawle II, czczony w naszej świątyni nie tylko tą figura, ale comiesięcznym nabożeństwem, powiedz jak mam kochać? A św. Jana Paweł II odpowiada: Mirek, pamiętaj: to, co kosztuje stanowi o wartości (…) musisz od siebie wymagać, nawet choćby inni od ciebie nie wymagali (Jasna Góra, 18.06.1983 r.).
Bracie i Siostro! Jesteś świętym, gdy nieustannie szukasz Boga i oddajesz swą wolność Jego miłości.
Niech Bóg będzie uwielbiony w swoich aniołach i w swoich świętych!